Sytuacja mieszkańców toruńskich kamienic
Mieszkańcy ulic Sobieskiego, Chłopickiego i Lubickiej w Toruniu zmagają się z poważnym problemem braku ogrzewania w swoich mieszkaniach. Pomimo że kalendarzowy sezon grzewczy już się rozpoczął, wiele lokali wciąż pozostaje bez dostępu do ciepła systemowego.
Dramatyczne warunki mieszkaniowe
— Jest zimno, połowa października, a jesteśmy bez niczego — relacjonuje jedna z mieszkanek ulicy Sobieskiego w rozmowie z Polskim Radiem PiK. Sytuacja dotyczy głównie kamienic, w których przeprowadzono likwidację tradycyjnych pieców kaflowych, jednak proces podłączania do miejskiej sieci ciepłowniczej nie został dokończony.
Przerzucanie odpowiedzialności
Jak wynika z informacji uzyskanych od mieszkańców, spółki odpowiedzialne za modernizację systemu grzewczego przerzucają się winą za zaistniałą sytuację. Tymczasem lokatorzy zmuszeni są do radzenia sobie we własnym zakresie, korzystając z grzejników elektrycznych, co generuje znacznie wyższe koszty ogrzewania.
Konsekwencje dla mieszkańców
- Wzrost rachunków za energię elektryczną
- Ryzyko zdrowotne związane z przebywaniem w niedogrzanych pomieszczeniach
- Stres i niepewność co do rozwiązania problemu
- Konflikty między zarządcami nieruchomości a dostawcami ciepła
Mieszkańcy apelują o pilną interwencję władz miasta, aby jak najszybciej rozwiązać problem braku ogrzewania w ich domach.
Perspektywy rozwiązania problemu
Według nieoficjalnych informacji, prace przy podłączaniu kolejnych budynków do sieci ciepłowniczej mają być kontynuowane, jednak nie ma jasno określonego terminu ich zakończenia. Tymczasem prognozy pogody zapowiadają dalsze ochłodzenie, co może jeszcze bardziej pogorszyć sytuację mieszkańców dotkniętych problemem.
Foto: www.unsplash.com
















