More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Tenis / Miedwiediew w finale turnieju w Brisbane. Rosjanin czeka na Nakashimę

Miedwiediew w finale turnieju w Brisbane. Rosjanin czeka na Nakashimę

Rosyjski tenisista pewnie awansował do decydującego meczu

Daniił Miedwiediew, były lider rankingu ATP, kontynuuje udany start w nowym sezonie. Rosjanin, który w ćwierćfinale turnieju ATP 250 w Brisbane pokonał Polaka Kamila Majchrzaka, bez większych problemów poradził sobie w półfinale. Jego rywalem był młody Amerykanin, Alex Michelsen.

Kontrolowany przebieg półfinału

Mecz, choć zakończył się stosunkiem dwóch setów do zera, nie był jednostronnym widowiskiem od pierwszego gema. Michelsen, notowany obecnie na 96. pozycji na świecie, próbował narzucić swój styl gry, jednak doświadczony Miedwiediew szybko przejął kontrolę nad wymianami. Kluczowy okazał się pierwszy set, w którym Rosjanin przełamał podanie rywala przy stanie 5:4 i sam zamknął partię na swoją korzyść.

Drugi set był już dużo bardziej komfortowy dla faworyta. Miedwiediew, grając z większą pewnością siebie, dwukrotnie przełamał podanie Amerykanina, ostatecznie wygrywając całe spotkanie 6:4, 6:2.

Finałowa konfrontacja z Nakashimą

W decydującym meczu o tytuł Daniił Miedwiediew zmierzy się z innym reprezentantem Stanów Zjednoczonych, Brandonem Nakashimą. Amerykanin w drugim półfinale pokonał w trzech setach Francuza, Hugo Gastona. Dla Nakashimy będzie to drugi finał turniejowy w karierze, podczas gdy Miedwiediew ma na koncie 20 tytułów ATP, wliczając w to zwycięstwo w Wielkim Szlemie (US Open 2021).

Finał w Brisbane to dla Rosjanina szansa na zdobycie pierwszego trofeum od czasu triumfu w Rzymie w maju ubiegłego roku. Dobre przygotowanie przed Australian Open, które startuje za niecałe dwa tygodnie, jest dla niego priorytetem. Dla Nakashimy natomiast jest to okazja, by ograć jednego z czołowych tenisistów świata i odnieść życiowy sukces.

Co oznacza ten wynik dla rankingu?

Zwycięstwo w finale zapewni Miedwiediewowi 250 punktów do rankingu ATP, co może pomóc mu w umocnieniu pozycji w czołowej dziesiątce. Obecnie Rosjanin zajmuje 3. miejsce na świecie. Dla Nakashimy, który plasuje się poza pierwszą setką, ewentualny triumf byłby ogromnym skokiem w hierarchii światowego tenisa.

Mecz finałowy zaplanowano na niedzielę, czasu lokalnego. Faworytem bez wątpienia jest doświadczony Daniił Miedwiediew, jednak w sporcie, jak wiadomo, nic nie jest przesądzone. Brandon Nakashima z pewnością będzie chciał wykorzystać szansę życia.

Foto: www.unsplash.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *