Szokująca zbrodnia w Radzionkowie
Sprawa Mateusza H., 20-letniego mieszkańca Radzionkowa, który w sierpniu 2023 roku zamordował 18-letnią Wiktorię, powraca na wokandę sądową. Młody mężczyzna, skazany na dożywotnie pozbawienie wolności, złożył apelację uważając wyrok za zbyt surowy.
Przypadkowe spotkanie zakończone tragedią
Jak ustalono podczas procesu, sprawca i ofiara poznali się przypadkowo w autobusie. Wiktoria wracała wówczas z dyskoteki. Mateusz H. zaprosił dziewczynę do swojego mieszkania, gdzie doszło do makabrycznej zbrodni.
„Rzuciłem monetą, wypadł orzeł, więc ją zabiłem”
- te szokujące słowa oskarżony wypowiedział podczas procesu, tłumacząc motywy swojego czynu.
Planowana zbrodnia na przypadkowej osobie
Śledztwo wykazało, że 20-latek planował dokonanie morderstwa na kimkolwiek, kto stanie na jego drodze. Decyzję o odebraniu życia przypadkowo poznanej dziewczynie podjął w wyniku rzutu monetą.
Reakcja prokuratury
Prokurator Barbara Wilmowicz w rozmowie z „Faktem” podkreśla: „Chcemy uchronić przed nim społeczeństwo na zawsze”. Prokuratura również złożyła apelację od wyroku, domagając się zaostrzenia kary.
Wyrok i jego konsekwencje
Mateusz H. został skazany na dożywocie z możliwością ubiegania się o warunkowe zwolnienie po 40 latach odsiadki. Obrońca oskarżonego twierdzi jednak, że wyrok jest niewspółmierny do czynu i złożył apelację.
Sprawa budzi ogromne emocje w lokalnej społeczności Radzionkowa. Mieszkańcy miasta wciąż nie mogą pogodzić się z okrucieństwem zbrodni i sposobem, w jaki sprawca traktował ludzkie życie.
Kolejny etap procesu
Apelacje zarówno obrony, jak i prokuratury oznaczają, że sprawa ponownie trafi do sądu wyższej instancji. Będzie to kolejny rozdział w dramacie, który wstrząsnął opinią publiczną i na nowo postawił pytania o granice ludzkiego okrucieństwa.
















