More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Zagranica / Newsom ostrzega Europę przed Trumpem: „Nie ma miejsca na dyplomację, jest jak T-Rex”

Newsom ostrzega Europę przed Trumpem: „Nie ma miejsca na dyplomację, jest jak T-Rex”

Kalifornijski gubernator apeluje o jedność Starego Kontynentu

Gavin Newsom, gubernator najludniejszego stanu USA, wystosował podczas wizyty w Europie zdecydowane ostrzeżenie. W rozmowie z agencją Bloomberg zaapelował do europejskich przywódców, by nie dali się zwieść retoryce Donalda Trumpa i przygotowali się na potencjalny jego powrót do Białego Domu. Jego słowa odbijają się szerokim echem w kontekście zbliżających się wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych.

Z Donaldem Trumpem nie ma miejsca na dyplomację – jest jak T-Rex

To porównanie byłego prezydenta USA do tyranozaura, drapieżnego dinozaura, ma ilustrować, według Newsoma, jego destrukcyjny i nieprzewidywalny styl sprawowania władzy oraz prowadzenia polityki zagranicznej.

Wezwanie do strategicznej autonomii

Newsom, postrzegany jako jeden z czołowych polityków Partii Demokratycznej, podkreślał, że Europa musi działać wspólnie i niezależnie. Jego zdaniem, niezależnie od wyniku amerykańskich wyborów, Unia Europejska powinna wzmocnić swoją pozycję na arenie międzynarodowej oraz inwestować we własne bezpieczeństwo i suwerenność gospodarczą. To stanowisko wpisuje się w szerszą debatę o tzw. strategicznej autonomii UE, która zyskała na znaczeniu po rosyjskiej inwazji na Ukrainę i w obliczu napięć w relacjach transatlantyckich.

Kontekst polityczny i implikacje

Wypowiedź gubernatora Kalifornii nie jest przypadkowa. Newsom jest uważany za potencjalnego następcę Joe Bidena, choć sam wielokrotnie deklarował wsparcie dla urzędującego prezydenta. Jego europejskie tournée ma na celu nie tylko wzmocnienie więzi z sojusznikami, ale także wysłanie sygnału, że znaczna część Ameryki pozostaje zaangażowana w multilateralną współpracę i wartości demokratyczne. Eksperci ds. stosunków międzynarodowych wskazują, że takie wystąpienia mają na celu uspokojenie nastrojów w europejskich stolicach, gdzie obawy przed izolacjonizmem Trumpa są bardzo realne.

Polityka zagraniczna Donalda Trumpa podczas jego pierwszej kadencji charakteryzowała się naciskiem na interesy narodowe USA, kwestionowaniem wartości sojuszów (w tym NATO) oraz wprowadzaniem ceł handlowych, także na produkty z UE. Powrót takiego stylu rządzenia mógłby zasadniczo zachwiać dotychczasowym porządkiem transatlantyckim. Apel Newsoma można więc odczytywać jako wezwanie do przygotowania „planu B” – scenariusza, w którym Europa musiałaby radzić sobie w dużo mniej przyjaznym i przewidywalnym geopolitycznym otoczeniu.

Reakcje w Europie na słowa amerykańskiego gubernatora są mieszane. Część komentatorów chwali jego szczerość i dalekowzroczność, inni zarzucają mu niepotrzebne podsycanie napięć i upolitycznianie relacji transatlantyckich. Nie ulega jednak wątpliwości, że temat przyszłości tych relacji w przypadku zwycięstwa Trumpa będzie jednym z kluczowych w nadchodzących miesiącach dla decydentów zarówno w Brukseli, jak i w poszczególnych stolicach państw członkowskich.

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *