Dysproporcje w zarobkach sportowców zimowych
Świat sportów zimowych zmaga się z wyraźnymi nierównościami finansowymi pomiędzy poszczególnymi dyscyplinami. Jak wynika z analiz finansowych, zawodnicy narciarstwa alpejskiego mogą liczyć na znacznie wyższe wynagrodzenia niż ich koledzy ze skoczni narciarskich.
Porównanie zarobków gwiazd
W sezonie 2017 najlepiej zarabiającym polskim skoczkiem był Kamil Stoch, który za swoje występy w Pucharze Świata otrzymał około 180,5 tysiąca franków szwajcarskich. Dla porównania, Marcel Hirscher
- ówczesny lider w narciarstwie alpejskim – zgromadził w tym samym okresie prawie 540 tysięcy franków.
Różnica w zarobkach między dyscyplinami utrzymuje się na stałym poziomie, pomimo zapowiadanych podwyżek
Nadchodzące zmiany w systemie wynagrodzeń
Miedzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) zapowiedziała wprowadzenie podwyżek dla sportowców w nadchodzącym sezonie. Jednak nawet po tych zmianach dysproporcje pozostaną znaczące – alpejczycy będą zarabiać ponad 3,5 raza więcej niż skoczkowie narciarscy.
Czynniki wpływające na różnice
- Popularność dyscypliny w krajach zachodnich
- Wartość kontraktów telewizyjnych
- Poziom sponsoringu komercyjnego
- Geograficzne zróżnicowanie popularności
Eksperci wskazują, że różnice w zarobkach wynikają przede wszystkim z większej popularności narciarstwa alpejskiego w bogatszych krajach zachodnich, które generują wyższe przychody z praw telewizyjnych i sponsoringu.
Foto: www.unsplash.com
















