Grzybobranie pełne niespodzianek
Jesień to tradycyjnie czas grzybobrania, jednak to, co spotkało panią Angelikę w lesie pod Kurzelowem, przeszło najśmielsze oczekiwania nawet najbardziej doświadczonych grzybiarzy. Podczas rutynowego spaceru po świętokrzyskich lasach kobieta natrafiła na niecodzienne zjawisko przyrodnicze, które szybko stało się sensacją w mediach społecznościowych.
Butelkowe podgrzybki
Okazało się, że dorodne podgrzybki wyrosły wewnątrz stłuczonej szklanej butelki, która najwyraźniej od dłuższego czasu leżała w lesie. Niezwykłe znalezisko zostało udokumentowane na zdjęciach, które błyskawicznie rozeszły się po internecie.
Nawet grzyby marynowane można spotkać w lesie — żartobliwie skomentowała swoje odkrycie pani Angelika w mediach społecznościowych.
Reakcje ekspertów
Botanicy i mykolodzy, zapytani o to nietypowe zjawisko, wskazują, że grzyby posiadają niezwykłą zdolność adaptacji do trudnych warunków. Grzyby potrafią wykorzystywać nawet najmniejsze szpary i szczeliny do rozwoju — wyjaśnia dr hab. Marek Nowak, mikolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego. — Butelka stworzyła specyficzny mikroklimat, który okazał się sprzyjający dla wzrostu podgrzybków.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Eksperci przestrzegają jednak przed spożywaniem grzybów wyrosłych w podobnych warunkach. Grzyby rosnące w pobliżu szklanych odpadków mogą absorbować szkodliwe substancje, dlatego lepiej pozostawić je jako ciekawostkę przyrodniczą, a nie potencjalny składnik obiadu.
Problem śmieci w lasach
To niecodzienne znalezisko zwraca również uwagę na problem zaśmiecania lasów.
- Szklane butelki stanowią zagrożenie dla zwierząt leśnych
- Rozbite szkło może powodować pożary
- Śmieci degradują naturalne środowisko
Leśnicy apelują o zabieranie ze sobą wszystkich odpadków i pozostawianie lasów w czystości dla przyszłych pokoleń.
Foto: www.unsplash.com
















