Drużyna z Lublina nie miała szans z hiszpańskim gigantem
W środowym spotkaniu koszykarskim PGE Start Lublin zmierzył się z jednym z najsilniejszych zespołów Europy
- UCAM Murcia. Wynik meczu nie pozostawiał złudzeń co do dysproporcji sił między obiema drużynami.
Różnica klas widoczna od pierwszych minut
Hiszpańska ekipa, która w miniony weekend pokonała występującą w Eurolidze Baskonię, od samego początku narzuciła swój rytm gry. UCAM Murcia to obecnie drużyna wyprzedzająca w tabeli hiszpańskiej ligi takie potęgi jak Real Madryt czy FC Barcelona, co najlepiej świadczy o jej obecnej formie.
To było zderzenie dwóch różnych światów – komentują po meczu eksperci koszykarscy.
Trudny sezon lubelskiej drużyny
PGE Start w tym sezonie przeżywa prawdziwe problemy sportowe. Zespół, który w ostatniej kolejce Orlen Basket Ligi przegrał z Energią Czarni Słupsk, nie potrafi znaleźć stabilnej formy. Trenerzy i zawodnicy próbują wypracować skuteczny system gry, jednak na razie efekty nie są zadowalające.
Perspektywy na najbliższe spotkania
Przed lubelską drużyną stoi teraz trudne zadanie odbudowy psychiki zawodników po tak dotkliwej porażce. Najbliższe mecze w lidzie krajowej będą kluczowe dla oceny szans zespołu na poprawę pozycji w tabeli.
Wiara w to, że „czerwono-czarni” nawiążą wyrównaną walkę z UCAM Murcia miała bardzo wątłe podstawy, co potwierdził ostateczny wynik spotkania. Hiszpanie zademonstrowali koszykarskie mistrzostwo, pokazując jednocześnie, jak daleka droga dzieli jeszcze polską koszykówkę od europejskiej czołówki.
Foto: www.unsplash.com
















