Powrót po 12 latach zakończony ćwierćfinałem
Katarzyna Piter, polska tenisistka, po ponad dekadzie przerwy powróciła do gry w deblu u boku francuskiej zawodniczki Kristiny Mladenovic. Niestety, polsko-francuski duet musiał pożegnać się z turniejem WTA w chińskim Jiujiang już na etapie ćwierćfinału.
Mecz pełen emocji
Spotkanie przeciwko Rosjance Jekatierinie Owczarenko i Brytyjce Emily Webley-Smith było niezwykle wyrównane i emocjonujące. Obie pary walczyły zaciekle o każdy punkt, a ostateczny wynik został rozstrzygnięty dopiero w super tie-breaku.
To był niezwykle trudny i emocjonujący mecz. Obie pary miały swoje szanse, ale ostatecznie to nasze rywalki okazały się lepsze w decydujących momentach
- skomentowała po meczu Katarzyna Piter.
Statystyki spotkania
Mecz zakończył się wynikiem 6-4, 4-6, 10-7 dla pary Owczarenko/Webley-Smith. Polsko-francuski duet wykazał się dobrą formą, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że Piter i Mladenovic grali razem po raz pierwszy od 12 lat.
Perspektywy na przyszłość
Mimo porażki, występ w Jiujiang można uznać za udany powrót Katarzyny Piter do gry deblowej na poziomie WTA. Tenisistka zapowiedziała, że planuje kontynuować współpracę z Mladenovic w kolejnych turniejach.
„Cieszę się z powrotu na kort i z możliwości gry z tak utytułowaną partnerką jak Kristina. Mamy nadzieję, że w kolejnych startach pójdzie nam jeszcze lepiej” – dodała polska tenisistka.
Kolejne wyzwania
Turniej WTA w Jiujiang to ważny sprawdzian dla Piter przed nadchodzącym sezonem. Polka liczy, że regularna gra w deblu pomoże jej wrócić do najlepszej formy i poprawić ranking.
W najbliższych tygodniach tenisistka planuje starty w kolejnych turniejach, gdzie ponownie ma zamiar wystąpić u boku francuskiej partnerki.
Foto: www.unsplash.com
















