Wielki powrót kultowej serii
Po ponad dekadzie oczekiwań, fani serii Ninja Gaiden wreszcie doczekali się kolejnej pełnoprawnej odsłony. Ninja Gaiden 4 pojawiło się na rynku w 2025 roku, budząc mieszane uczucia wśród wielbicieli marki, ale jednocześnie oferując solidną dawkę rozgrywki.
System walki na najwyższym poziomie
Twórcy z Team Ninja po raz kolejny udowodnili, że tworzenie systemów walki to ich prawdziwa specjalność. Dynamiczne pojedynki stanowią serce tej produkcji, oferując płynne animacje i głęboką mechanikę wymagającą od gracza prawdziwego opanowania.
Ninja Gaiden 4 to świetny system walki, bardzo dynamiczne pojedynki, zróżnicowana ścieżka dźwiękowa i… zaskakująco mało Ryu Hayabusy
Kontrowersje wokół głównego bohatera
Jedną z największych niespodzianek, która wywołała spore kontrowersje wśród fanów, jest ograniczona rola kultowego Ryu Hayabusy. Gracze, którzy spodziewali się powrotu do korzeni z głównym protagonistą na pierwszym planie, mogą poczuć się nieco rozczarowani.
Dźwięk i oprawa audiowizualna
Produkcja zachwyca zróżnicowaną ścieżką dźwiękową, która doskonale komponuje się z dynamiczną rozgrywką. Od tradycyjnych japońskich motywów po nowoczesne brzmienia elektroniczne
- warstwa audio stanowi mocny punkt gry.
Porównanie z poprzednimi częściami
- Powrót do korzeni po nieudanym spin-offie Yaiba: Ninja Gaiden Z
- Ulepszony system walki w porównaniu z częścią trzecią
- Nowe podejście do narracji i rozwoju postaci
Po rozczarowującym Yaiba: Ninja Gaiden Z z 2014 roku, który odsunął na bok Ryu Hayabusę i okazał się co najwyżej przeciętną produkcją, Ninja Gaiden 4 stanowi wyraźny krok w dobrym kierunku. Cierpliwość sympatyków serii została w końcu wynagrodzona.
Mimo pewnych kontrowersji związanych z ograniczoną obecnością głównego bohatera, Ninja Gaiden 4 oferuje solidną rozgrywkę, która z pewnością usatysfakcjonuje zarówno weteranów serii, jak i nowych graczy poszukujących wymagającej akcji.
Foto: www.unsplash.com
















