More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Technologie / Powrót legendarnego ninja – recenzja Ninja Gaiden 4

Powrót legendarnego ninja – recenzja Ninja Gaiden 4

Wielki powrót kultowej serii

Po ponad dekadzie oczekiwań, fani serii Ninja Gaiden wreszcie doczekali się kolejnej pełnoprawnej odsłony. Ninja Gaiden 4 pojawiło się na rynku w 2025 roku, budząc mieszane uczucia wśród wielbicieli marki, ale jednocześnie oferując solidną dawkę rozgrywki.

System walki na najwyższym poziomie

Twórcy z Team Ninja po raz kolejny udowodnili, że tworzenie systemów walki to ich prawdziwa specjalność. Dynamiczne pojedynki stanowią serce tej produkcji, oferując płynne animacje i głęboką mechanikę wymagającą od gracza prawdziwego opanowania.

Ninja Gaiden 4 to świetny system walki, bardzo dynamiczne pojedynki, zróżnicowana ścieżka dźwiękowa i… zaskakująco mało Ryu Hayabusy

Kontrowersje wokół głównego bohatera

Jedną z największych niespodzianek, która wywołała spore kontrowersje wśród fanów, jest ograniczona rola kultowego Ryu Hayabusy. Gracze, którzy spodziewali się powrotu do korzeni z głównym protagonistą na pierwszym planie, mogą poczuć się nieco rozczarowani.

Dźwięk i oprawa audiowizualna

Produkcja zachwyca zróżnicowaną ścieżką dźwiękową, która doskonale komponuje się z dynamiczną rozgrywką. Od tradycyjnych japońskich motywów po nowoczesne brzmienia elektroniczne

  • warstwa audio stanowi mocny punkt gry.

    Porównanie z poprzednimi częściami

    • Powrót do korzeni po nieudanym spin-offie Yaiba: Ninja Gaiden Z
    • Ulepszony system walki w porównaniu z częścią trzecią
    • Nowe podejście do narracji i rozwoju postaci

    Po rozczarowującym Yaiba: Ninja Gaiden Z z 2014 roku, który odsunął na bok Ryu Hayabusę i okazał się co najwyżej przeciętną produkcją, Ninja Gaiden 4 stanowi wyraźny krok w dobrym kierunku. Cierpliwość sympatyków serii została w końcu wynagrodzona.

    Mimo pewnych kontrowersji związanych z ograniczoną obecnością głównego bohatera, Ninja Gaiden 4 oferuje solidną rozgrywkę, która z pewnością usatysfakcjonuje zarówno weteranów serii, jak i nowych graczy poszukujących wymagającej akcji.

Foto: www.unsplash.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *