Zatrzymanie biznesmena z Podhala w sprawie paserstwa
Policjanci z Małopolski zatrzymali 41-letniego przedsiębiorcę budowlanego z regionu Podhala pod zarzutem paserstwa maszyn budowlanych. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące po decyzji sądu.
Zabezpieczony majątek o znacznej wartości
Funkcjonariusze zabezpieczyli u podejrzanego sprzęt budowlany i rolniczy o łącznej wartości szacowanej na 750 tysięcy złotych. Wśród zabezpieczonych przedmiotów znalazło się również luksusowe auto marki Ferrari, które stanowiło część nielegalnie pozyskanego majątku.
„Zatrzymany wykorzystywał swoją działalność gospodarczą do legalizacji pochodzenia mienia pochodzącego z przestępstwa” – poinformowała małopolska policja w oficjalnym komunikacie.
Połączenie z grupą przestępczą
Sprawa ma bezpośredni związek z wcześniejszym rozbiciem zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się przemytem maszyn budowlanych. Śledztwo wykazało, że zatrzymany przedsiębiorca był ogniwem w łańcuchu dystrybucji skradzionego sprzętu.
Działania śledczych
Operacja policji trwała kilka miesięcy i obejmowała:
- Monitoring podejrzanego
- Analizę dokumentacji finansowej
- Kontrolę pochodzenia maszyn
- Współpracę z zagranicznymi służbami
Funkcjonariusze podkreślają, że była to skomplikowana operacja wymagająca zaangażowania specjalistów z różnych dziedzin.
Konsekwencje prawne
Zatrzymanemu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności za paserstwo. Prokuratura nie wyklucza dodatkowych zarzutów w miarę postępu śledztwa. Sprawa ma charakter rozwojowy, a policja zapowiada dalsze działania w tym zakresie.
Właściciele firm budowlanych i rolniczych powinni szczególnie dbać o dokumentację pochodzenia zakupionego sprzętu. W przypadku wątpliwości co do legalności transakcji, warto skonsultować się z prawnikiem specjalizującym się w prawie karnym gospodarczym.
Foto: www.unsplash.com
















