Trzecie zwycięstwo Rakowa w europejskich pucharach
Raków Częstochowa kontynuuje udany występ w Lidze Konferencji UEFA. W meczu rozegranym na stadionie w Sosnowcu, podopieczni Marka Papszuna pokonali bośniacki Zrinjski Mostar 1:0. Było to już trzecie zwycięstwo częstochowian w obecnej edycji rozgrywek, co praktycznie gwarantuje im awans do fazy wiosennej.
Decydujący moment meczu
Jedyną bramkę w spotkaniu zdobył Jonatan Braut Brunes, który w 64. minucie bezbłędnie wykorzystał rzut karny. Decyzja sędziego o podyktowaniu „jedenastki” była przedmiotem dyskusji, jednak szwedzki napastnik Rakowa nie zawahał się ani na chwilę, pewnie kierując piłkę w samo okienko bramki strzeżonej przez Marka Marića.
To było bardzo ważne zwycięstwo. Gramy w trudnej grupie, ale pokazujemy charakter. Cieszę się, że mogłem pomóc drużynie – powiedział po meczu Jonatan Braut Brunes.
Kontrolowany przebieg spotkania
Mimo że wynik wskazuje na wyrównany pojedynek, Raków przez większość czasu kontrolował przebieg gry. Drużyna z Częstochowy miała więcej inicjatywy i stworzyła kilka wyraźnych sytuacji bramkowych. Obrońcy gospodarzy, z Vladanem Danilovićem na czele, skutecznie jednak blokowali najgroźniejsze ataki.
Zrinjski Mostar, który w pierwszym meczu między tymi drużynami wygrał 1:0, tym razem nie zdołał nawiązać skutecznej gry ofensywnej. Goście ograniczyli się głównie do gry defensywnej i okazjonalnych kontrataków, które nie stanowiły poważnego zagrożenia dla bramki Vladana Kovačevicia.
Kluczowe statystyki meczu
- Posiadanie piłki: Raków 58%
- 42% Zrinjski
- Strzały: Raków 14 (5 celnych) – 6 (1 celny) Zrinjski
- Rzuty rożne: Raków 7 – 3 Zrinjski
- Faule: Raków 12 – 15 Zrinjski
Perspektywy Rakowa w Lidze Konferencji
Z trzema zwycięstwami na koncie, Raków Częstochowa umocnił się na drugim miejscu w grupie D. Zespół trenera Papszuna ma praktycznie zapewniony awans do fazy pucharowej, co stanowiłoby historyczny sukces klubu. W ostatnim meczu fazy grupowej Raków zmierzy się z liderem tabeli, co zadecyduje o ostatecznej kolejności.
– Jesteśmy zadowoleni z wyniku, ale wciąż mamy przed sobą ważne cele. Gramy o coś więcej niż tylko przejście dalej – podkreślił po spotkaniu Marek Papszun, trener Rakowa.
Zwycięstwo nad Zrinjskim Mostar potwierdza dobrą formę Rakowa w europejskich pucharach i buduje pozycję polskiego klubu na arenie międzynarodowej. Kibice mogą z optymizmem patrzeć na wiosenną część rozgrywek.
















