Decyzja FIS w sprawie startów rosyjskich i białoruskich zawodników
Rada Międzynarodowej Federacji Narciarstwa i Snowboardu (FIS) podjęła kluczową decyzję dotyczącą udziału sportowców z Rosji i Białorusi w kwalifikacjach do zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina d’Ampezzo 2026. W głosowaniu zdecydowano o nieprzyznaniu statusu sportowców neutralnych (AIN) reprezentantom obu krajów.
Konsekwencje decyzji dla zawodników
Odmowa przyznania statusu AIN oznacza, że rosyjscy i białoruscy narciarze oraz snowboardziści nie będą mogli uczestniczyć w kwalifikacjach olimpijskich pod żadną flagą. Decyzja ta dotyczy wszystkich dyscyplin znajdujących się pod egidą FIS, w tym narciarstwa alpejskiego, biegowego, skoków narciarskich oraz snowboardu.
„Decyzja Rady FIS jest konsekwencją obecnej sytuacji geopolitycznej i stanowi kontynuację polityki izolacji sportowców z krajów zaangażowanych w konflikt zbrojny” – komentuje ekspert od prawa sportowego.
Reakcje środowiska sportowego
Decyzja FIS spotkała się z różnymi reakcjami w świecie sportu. Część komentatorów podkreśla, że jest to kontynuacja polityki izolacji rosyjskich i białoruskich sportowców, zapoczątkowanej po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku.
Historyczny kontekst wykluczeń
To nie pierwszy przypadek wykluczenia rosyjskich sportowców z imprez międzynarodowych. Wcześniej MKOl nałożył sankcje na Rosję za systemowy doping, co skutkowało startami pod flagą olimpijską podczas kilku ostatnich igrzysk.
Perspektywy na przyszłość
Eksperci wskazują, że decyzja FIS może być precedensem dla innych federacji sportowych. W najbliższych miesiącach podobne głosowania czekają Międzynarodową Unię Łyżwiarską (ISU) oraz inne organizacje odpowiedzialne za sporty zimowe.
Ostateczna decyzja dotycząca udziału sportowców z Rosji i Białorusi w samych igrzyskach olimpijskich 2026 pozostaje w gestii Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Jednak bez możliwości kwalifikacji przez federacje sportowe, ich szanse na start są praktycznie zerowe.
Foto: www.unsplash.com
















