Sabalenka kontynuuje marsz po tytuł w Melbourne
Rozstawiona z numerem pierwszym Białorusinka, Aryna Sabalenka, nie pozostawiła złudzeń swojej rywalce w drugiej rundzie wielkoszlemowego Australian Open. Liderka rankingu WTA pokonała Chinkę Zhuoxuan Bai w dwóch setach 6:3, 6:1, potwierdzając swoją znakomitą formę na początku sezonu.
Bezkompromisowy tenis liderki
Mecz na kortach Melbourne Park był od początku pod kontrolą Sabalenki. Białorusinka, która przed rokiem sięgnęła tutaj po swój pierwszy tytuł wielkoszlemowy, prezentowała agresywny i pewny tenis. Już w pierwszym secie przełamała podanie rywalki, by ostatecznie wygrać go 6:3. W drugiej partii Sabalenka była jeszcze bardziej skuteczna, błyskawicznie przejmując inicjatywę i oddając rywalce zaledwie jednego gema.
To było bardzo dobre spotkanie. Cieszę się, że udało mi się utrzymać wysoki poziom i kontrolować przebieg gry od pierwszej piłki – powiedziała Sabalenka po meczu.
Droga do obrony tytułu
Awans do trzeciej rundy to kolejny krok Sabalenki w kierunku obrony tytułu wywalczonego przed rokiem. Jej gra, oparta na potężnym serwisie i agresywnych uderzeniach z głębi kortu, sprawia, że jest jedną z głównych faworytek do końcowego triumfu. W następnym meczu zmierzy się z Ukrainką, Darią Snigur, która w drugiej rundzie pokonała Hiszpankę, Rebekę Masarovą.
Co dalej w turnieju?
Dla Sabalenki kluczowe będzie utrzymanie koncentracji i uniknięcie kontuzji. W ubiegłym roku jej zwycięstwo w Melbourne było przełomem w karierze. Obecnie, jako liderka rankingu i aktualna mistrzyni, musi zmierzyć się z presją bycia faworytką. Jej postawa w pierwszych rundach wskazuje jednak, że jest świetnie przygotowana zarówno fizycznie, jak i mentalnie do tego wyzwania.
Australian Open to pierwszy wielki szlem w sezonie, a dobre występy w Melbourne często rzutują na cały rok. Dla Sabalenki sukces tutaj mógłby utrwalić jej pozycję na szczycie rankingu WTA i dać impuls do dalszej dominacji w światowym tenisie.
Foto: www.unsplash.com
















