Tłusty Czwartek to święto, które wielu z nas kojarzy się z obfitością pączków. Idealny pączek powinien mieć puszystą, miękką strukturę, złocistą, nieprzesadnie tłustą skórkę i oczywiście słodki nadzienie. Niestety, często kończy się na ciastku, które bardziej przypomina gąbkę nasiąkniętą olejem niż lekkie wypieki. Okazuje się, że recepta na uniknięcie tego problemu jest prosta i znana od pokoleń. Kluczem jest jeden, tradycyjny dodatek do ciasta.
Dlaczego pączki chłoną tłuszcz? Najczęstsze błędy
Zanim przejdziemy do rozwiązania, warto zrozumieć przyczynę. Pączki nadmiernie chłoną tłuszcz głównie z dwóch powodów. Po pierwsze, zbyt niska temperatura smażenia. Gdy olej nie jest wystarczająco rozgrzany (optymalnie to około 170-180°C), ciasto zamiast szybko się zrumienić na zewnątrz, długo smaży się w środku, a jego struktura staje się porowata i chłonie tłuszcz jak gąbka. Po drugie, winne może być samo ciasto – zbyt rzadkie lub źle wyrośnięte. Jeśli nie ma odpowiedniej struktury glutenowej, po zetknięciu z gorącym tłuszczem po prostu się rozpada, a puste przestrzenie wypełniają się olejem.
Spirytus w cieście na pączki – babciny sekret na lekkość
Tu z pomocą przychodzi stara, kulinarna mądrość. Dodatek spirytusu (lub mocnej wódki) do ciasta na pączki to trik znany naszym babciom i prababciom. Działa on na kilka sposobów. Alkohol, parując w wysokiej temperaturze, tworzy wewnątrz ciasta dodatkową parę wodną. To pomaga w szybszym i równomiernym wypieczeniu środka, zanim skórka zbyt mocno się zrumieni. Co najważniejsze, alkohol częściowo ogranicza wchłanianie tłuszczu przez skrobię znajdującą się w mące. Dzięki temu gotowy pączek jest suchszy w dotyku i lżejszy w smaku.
Ile spirytusu dodać i jak to zrobić?
Nie potrzeba dużo. Na standardowy przepis na pączki (około 500 g mąki) wystarczy 1-2 łyżki stołowe czystego spirytusu lub 40% wódki. Alkohol należy dodać do płynnych składników, czyli najczęściej do rozmąconych jajek z mlekiem, przed połączeniem ich z mąką. Ważne, aby nie przesadzić z ilością, gdyż zbyt duża dawka może wpłynąć na smak ciasta i utrudnić wyrastanie drożdży.
Temperatura i tłuszcz – fundamenty udanego smażenia
Nawet z alkoholem w cieście, kluczowe pozostaje pilnowanie temperatury. Użyj termometru kuchennego. Tłuszcz (najlepiej klarowane masło, smalec lub olej roślinny o wysokim punkcie dymienia, jak rzepakowy) powinien mieć stabilne 170-180°C. Testem może być wrzucenie do garnka małego kawałka ciasta – jeśli otoczy się bąbelkami i zacznie rumienić, temperatura jest dobra. Smaż pączki partiami, nie przeładowując garnka, by nie schłodzić tłuszczu. Po usmażeniu od razu odkładaj je na ręcznik papierowy, który wchłonie nadmiar tłuszczu z powierzchni.
Przepis na lekkie pączki z dodatkiem spirytusu
Składniki:
- 500 g mąki pszennej tortowej
- 250 ml letniego mleka
- 80 g cukru
- 3 żółtka
- 50 g miękkiego masła
- 25 g świeżych drożdży (lub 7 g suchych)
- 1 łyżka spirytusu (lub 2 łyżki wódki)
- szczypta soli
- olej lub smalec do smażenia
- dżem lub powidła do nadzienia
- cukier puder do posypania
Przygotowanie:
Drożdże rozetrzyj z łyżeczką cukru i rozpuść w części letniego mleka. Odstaw, aby zaczyn zaczął pracować. Mąkę przesiać do misy, dodać resztę cukru i sól. W drugiej miseczce rozmącić żółtka z resztą mleka i spirytusem. Do mąki dodać rozczyn drożdżowy, rozmącone żółtka i miękkie masło. Wyrabiać ciasto przez około 10 minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (około 1,5 godziny). Wyrośnięte ciasto delikatnie rozwałkować, wycinać krążki, na środek każdego nakładać łyżeczkę dżemu i szczelnie zaklejać, formując kulki. Odstawić na 20 minut pod ściereczką. Smażyć partiami w dobrze rozgrzanym tłuszczu (170-180°C) przez ok. 2-3 minuty z każdej strony, aż będą złociste. Osączyć na papierowym ręczniku i oprószyć cukrem pudrem.
Dodatek spirytusu to stara, sprawdzona metoda, która nie zmienia smaku pączków, a jedynie poprawia ich teksturę i sprawia, że są mniej tłuste. To mały trik o wielkim znaczeniu dla efektu końcowego.
Dzięki tym prostym zasadom – odpowiedniej temperaturze smażenia i babcinemu dodatkowi spirytusu – tegoroczne pączki na Tłusty Czwartek będą nie tylko pyszne, ale i przyjemnie lekkie. Smacznego!
















