Nietypowa kradzież w Płocku
Funkcjonariusze z Płocka zakończyli z sukcesem nietypowe śledztwo, które mogłoby posłużyć za scenariusz lekkiej komedii kryminalnej. Ich celem było odnalezienie skradzionej figury goryla, stanowiącej kluczowy element wystroju jednej z lokalnych restauracji. Choć na pierwszy rzut oka sprawa mogła wydawać się błaha, wartość ceramicznej dekoracji oszacowano na blisko 3 tysiące złotych.
Reakcja właścicieli i szybka akcja policji
Właściciele lokalu gastronomicznego, dla którego goryl był nie tylko ozdobą, ale i pewnego rodzaju maskotką, byli zrozpaczeni po jego zniknięciu. Szybko zgłosili sprawę na policję, licząc na pomoc mundurowych. Jak się okazało, ich nadzieje nie były płonne.
To nie była zwykła dekoracja. Ten goryl miał dla nas i naszych stałych bywalców sentymentalną wartość. Cieszymy się, że wróci na swoje miejsce
– relacjonował jeden z właścicieli, prosząc o anonimowość.
Sprawna praca śledczych
Płoccy policjanci, analizując dostępne materiały i zeznania świadków, bardzo szybko namierzyli podejrzanego. Działania operacyjne pozwoliły na zatrzymanie mężczyzny, który – jak ustalono – był odpowiedzialny za kradzież. Figura została odzyskana w stanie nienaruszonym i wkrótce wróci do restauracji.
Wartość sentymentalna i materialna
Sprawa pokazuje, że nawet pozornie mało istotne przedmioty mogą mieć dużą wartość, zarówno materialną, jak i emocjonalną dla właścicieli. Dla restauratorów odzyskanie goryla oznacza przywrócenie charakterystycznego klimatu ich lokalu.
Zatrzymany 34-letni mieszkaniec Płocka usłyszał już zarzuty kradzieży. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Policja przypomina, że każda kradzież, niezależnie od wartości przedmiotu, jest przestępstwem i zawsze warto ją zgłaszać.
















