Dyplomatyczne spotkanie bez konkretów
Spotkanie Donalda Trumpa z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, które odbyło się w Nowym Jorku w trakcie Zgromadzenia Ogólnego ONZ, stało się medialnym wydarzeniem. Jednak poza zdjęciami i krótkimi deklaracjami, rozmowa nie przyniosła żadnych przełomowych ustaleń w sprawie zakończenia konfliktu na wschodzie Ukrainy. Jak zauważają analitycy, Biały Dom nie przedstawił żadnej nowej, konkretnej strategii mającej na celu rozwiązanie kryzysu.
Brak wizji i konkretnych planów
Wypowiedzi Donalda Trumpa po spotkaniu były ogólnikowe i pozbawione szczegółów. Prezydent USA stwierdził, że wojna w Donbasie jest „smutną sytuacją” i wyraził nadzieję na jej szybkie zakończenie. Nie padły jednak żadne konkretne propozycje dotyczące zwiększenia presji na Rosję, nowych sankcji czy wzmocnienia militarnego wsparcia dla Kijowa. „To spotkanie pokazało, że administracja Trumpa nie ma pomysłu, jak wyjść z impasu wokół Ukrainy” – komentuje dla agencji Reuters ekspert ds. stosunków międzynarodowych z Brookings Institution.
„Wydaje się, że dla obecnej administracji sprawa Ukrainy schodzi na dalszy plan, ustępując miejsca innym priorytetom, takim jak relacje z Chinami czy Iranem” – dodaje analityk.
Rozczarowanie strony ukraińskiej
Choć oficjalnie Kijów wyraża zadowolenie z kontynuacji dialogu, nieoficjalnie słychać głosy rozczarowania. Ukraińcy liczyli na bardziej stanowcze wsparcie i jasny sygnał, że USA nie zaakceptują rosyjskiej agresji. Tymczasem, jak donoszą źródła zbliżone do ukraińskiej delegacji, Zełenski nie otrzymał żadnych nowych gwarancji bezpieczeństwa. Brak postępu w sprawie członkostwa Ukrainy w NATO również nie napawa optymizmem.
Konsekwencje dla bezpieczeństwa w regionie
Bezczynność lub brak spójnej polityki Waszyngtonu może mieć daleko idące konsekwencje:
- Wzrost wpływów Rosji: Moskwa może odczytać brak zdecydowanych działań USA jako przyzwolenie na dalszą destabilizację regionu.
- Osłabienie pozycji Ukrainy: Kijów, pozbawiony silnego, międzynarodowego patrona, może być zmuszony do większych ustępstw wobec Rosji.
- Erozja wiary w sojusze: Sojusznicy USA w Europie Środkowo-Wschodniej mogą zacząć kwestionować wartość gwarancji bezpieczeństwa ze strony Waszyngtonu.
Spotkanie w Nowym Jorku dobitnie pokazało, że bez klarownej i aktywnej polityki Stanów Zjednoczonych, pokojowe rozwiązanie konfliktu ukraińskiego pozostaje w sferze pobożnych życzeń. W obliczu nadchodzących wyborów prezydenckich w USA, przyszłość amerykańskiego zaangażowania w tym regionie stoi pod znakiem zapytania.
Foto: www.unsplash.com
















