Od choreografa walk do reżysera. James Bamford prezentuje „The Internship”
Świat kina akcji zyskuje nowego, choć dobrze znanego w branży, twórcę. James Bamford, legendarny koordynator kaskaderów i choreograf walk, którego podpis można znaleźć pod najlepszymi scenami bójek w serialach z uniwersum Arrowverse, w końcu spełnia swoje marzenie. Jego pełnometrażowym reżyserskim debiutem będzie film „The Internship”, którego zwiastun zapowiada dynamiczną i efektowną rozrywkę.
Mistrz od szczegółów za kamerą
James Bamford nie jest nowicjuszem w świecie reżyserii. Dla fanów superbohaterów stał się rozpoznawalną marką gwarantującą jakość akcji. Łącznie wyreżyserował 17 odcinków serialu „Arrow”, które krytycy i widzowie chwalili właśnie za precyzyjnie zaplanowane i wykonane sceny walk. Jego doświadczenie jako kaskadera i koordynatora kaskaderów przekłada się na unikalne podejście do filmowania akcji – wie, jak pokazać ją tak, by była zarówno widowiskowa, jak i wiarygodna.
„The Internship” to projekt, w którym Bamford może w pełni wykorzystać swoje wieloletnie doświadczenie, łącząc napięcie thrillerowe z fizycznością kina akcji klasy B.
„The Internship” – o czym będzie film?
Choć szczegóły fabuły są na razie skąpe, tytuł oraz klimat zwiastuna sugerują, że akcja może toczyć się w korporacyjnym świecie, gdzie pozornie nudna praktyka zamienia się w walkę o przetrwanie. To popularny schemat, który w rękach specjalisty od scen walk może nabrać świeżości i dynamiki. Film powstaje z myślą o rynku streamingowym jako produkcja Paramount Movies, co jest znakiem czasów – platformy coraz chętniej inwestują w kina gatunkowe z wyraźnym autorskim sznytem.
Co to oznacza dla widzów?
Miłośnicy dobrej, „namacalnej” akcji, pozbawionej nadmiaru CGI, mają powody do optymizmu. Bamford słynie z tego, że jego walki są:
- Precyzyjnie choreografowane – każdy cios i unik ma znaczenie.
- Efektowne wizualnie – operuje kamerą tak, aby widz czuł się uczestnikiem starcia.
- Zbudowane na napięciu – nie są jedynie pustą prezentacją umiejętności kaskaderskich.
- Darmowe filmy online. Tymczasem debiut Jamesa Bamforda zapowiada solidną dawkę kina rozrywkowego, które stawia na pierwszym planie rzemiosło i adrenalinę.
Dla fanów jego wcześniejszej pracy przy „Arrow”, „Flashu” czy „Legends of Tomorrow”, „The Internship” będzie okazją, by zobaczyć jego wizję w pełnometrażowej formie, bez ograniczeń telewizyjnego formatu.
Jeśli szukasz miejsca, by obejrzeć klasyczne i nowe filmy akcji, warto zajrzeć na freeflix.pl
Foto: cdn1.naekranie.pl
















