Rozczarowanie dla polskiego bramkarza
Wojciech Szczęsny, pomimo wyjątkowo udanego sezonu w barwach FC Barcelony, nie sięgnął po indywidualne wyróżnienie. Polski golkiper, który w minionym sezonie zdobył z katalońskim klubem trzy trofea, musiał uznać wyższość rywala w prestiżowym plebiscycie FIFA The Best 2025 w kategorii najlepszego bramkarza.
Zwycięzca z kluczem do sukcesu
Jak ogłosiła FIFA, tytuł najlepszego bramkarza na świecie za miniony rok trafił do rąk zawodnika, który w sezonie 2023/2024 triumfował w Lidze Mistrzów UEFA. To właśnie ten puchar okazał się być decydującym argumentem w głosowaniu ekspertów, kapitanów reprezentacji, trenerów oraz kibiców. W poprzedniej edycji nagrodę tę zdobył Ederson z Manchesteru City.
Plebiscyt FIFA The Best to jedno z najważniejszych indywidualnych wyróżnień w światowym futbolu. Decyzja o zwycięstwie bramkarza, który wygrał Ligę Mistrzów, podkreśla wagę tego europejskiego pucharu w ocenie osiągnięć piłkarzy.
Co przesądziło o wyniku?
Mimo że Szczęsny może pochwalić się zdobyciem mistrzostwa Hiszpanii, Pucharu Króla oraz Superpucharu Hiszpanii, zabrakło mu najważniejszego – europejskiego trofeum. Jego rywal, oprócz zwycięstwa w Lidze Mistrzów, prawdopodobnie zaprezentował również wysoką formę przez cały sezon, co ostatecznie przeważyło szalę na jego korzyść.
Kontekst kariery Szczęsnego
Dla 34-letniego Wojciecha Szczęsnego był to kolejny sezon na najwyższym światowym poziomie. Jego postawa w bramce Barcelony była kluczowym elementem sukcesu drużyny w rozgrywkach krajowych. Indywidualna nagroda FIFA byłaby ukoronowaniem jego znakomitej formy. Niestety, tym razem musiał zadowolić się samym udziałem w gronie nominowanych.
Wynik plebiscytu pokazuje, jak wysoko ustawiona jest poprzeczka w światowej elicie bramkarskiej. Aby zdobyć takie wyróżnienie, często nie wystarczą już sukcesy krajowe – potrzebny jest spektakularny triumf na arenie międzynarodowej, zwłaszcza w najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywkach.
Foto: www.unsplash.com
















