More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Zagranica / Tajna broń USA w akcji – mikrofalowy atak w Wenezueli?

Tajna broń USA w akcji – mikrofalowy atak w Wenezueli?

Podczas tajnej operacji w Wenezueli, mającej na celu przejęcie lub eliminację prezydenta Nicolása Maduro, amerykańscy żołnierze mogli użyć zaawansowanej broni energetycznej, która wywołała szok wśród miejscowych sił bezpieczeństwa. Relacje naocznych świadków sugerują zastosowanie technologii, która w ciągu sekund neutralizuje przeciwników, wywołując krwotoki z nosa, wymioty, uczucie „eksplozji głowy od środka” i całkowitą utratę zdolności ruchu.

Przebieg wydarzeń

Według doniesień, które pojawiły się w mediach, 3 stycznia amerykański oddział – składający się z zaledwie około 20 żołnierzy wspieranych przez drony i śmigłowce – zaatakował pozycje strzegące Maduro. Strażnicy opisali najpierw awarię systemów radarowych, a następnie pojawienie się niewielkiej, ale technologicznie przytłaczającej grupy napastników. Precyzja i szybkostrzelność ich broni konwencjonalnej były zastraszające, ale prawdziwy szok nastąpił, gdy Amerykanie użyli tajemniczego urządzenia.

„Wystrzelili coś, nie wiem jak to opisać. To było jak bardzo intensywna fala dźwiękowa. Nagle poczułem, jakby moja głowa eksplodowała od środka” – relacjonował jeden z wenezuelskich żołnierzy cytowany przez „New York Post”.

Efekt? Dziesiątki osób natychmiast upadło na ziemię, krwawiąc z nosa, niezdolne do wstania. Świadek podkreślił, że nie mieli żadnych szans w konfrontacji z tą technologią.

Co to za broń? Hipoteza mikrofalowa lub akustyczna

Eksperci ds. broni niekonwencjonalnej wskazują na kilka możliwości:

  1. Broń mikrofalowa (HPEM/HPM) – urządzenie emitujące silny, skoncentrowany impuls mikrofalowy, który może zakłócać elektronikę, a także wywoływać u ludzi tzw. efekt termiczny lub efekt słyszenia mikrofalowego (pisk lub trzaski w głowie). W skrajnych przypadkach może prowadzić do nagrzewania tkanek, bólu i uszkodzeń wewnętrznych.
  2. Broń akustyczna (LRAD lub zaawansowany system sonicznym) – emitująca skoncentrowaną wiązkę dźwięku o bardzo niskiej lub bardzo wysokiej częstotliwości, która może powodować zawroty głowy, nudności, a nawet uszkodzenia narządów wewnętrznych.
  3. Broń na fale milimetrowe (np. Active Denial System) – wykorzystywana przez armię USA do rozpraszania tłumów, wywołuje nie do zniesienia uczucie pieczenia skóry.

Opisywane objawy – krwawienie z nosa, uczucie „eksplozji” w głowie, wymioty, paraliż – częściowo pokrywają się z efektami działania broni energetycznej nowej generacji.

Reakcja Białego Domu – pośrednie potwierdzenie?

Rzeczniczka Białego Domu, Karoline Leavitt, nie potwierdziła wprost użycia takiej broni, ale podzieliła się relacją żołnierza na platformie X z komentarzem„Rzućcie wszystko, co robicie, i przeczytajcie to…”. Można to interpretować jako nieoficjalne przyznanie, że coś niezwykłego miało miejsce.

Czy to pierwsze takie użycie?

USA od lat prowadzą badania nad bronią energii skierowanej (DEW). Dotychczas testowano je głównie na poligonach lub w kontrolowanych warunkach. Jeśli relacje z Wenezueli są prawdziwe, mogłoby to być jedno z pierwszych bojowych zastosowań tak zaawansowanej technologii w warunkach rzeczywistej operacji specjalnej.

Geopolityczny wymiar incydentu

Atak, w którym zginęło według Wenezueli około 100 funkcjonariuszy, a amerykańska strona nie poniosła strat, pokazuje potencjał asymetryczny nowych broni. Taka technologia, jeśli rzeczywiście istnieje, może zmieniać układ sił na polu walki, pozwalając małym jednostkom na neutralizowanie liczebnie znacznie większych sił bez konieczności stosowania broni o dużej sile rażenia.

Podsumowanie

Czy amerykańska armia posiada tajną broń, która „wyłącza” ludzi za pomocą fali energetycznej? Relacje z Wenezueli, choć wymagają ostrożności i weryfikacji, wskazują, że takie technologie mogą być już operacyjne. Byłoby to przełomem w dziedzinie wojskowości, ale też rodziłoby poważne pytania etyczne i prawne dotyczące ich użycia.

Dopóki nie pojawią się oficjalne oświadczenia lub wiarygodne dowody wizualne, sprawa pozostanie w sferze domysłów. Jednak pośrednia reakcja Białego Domu i szczegółowość relacji świadka każą traktować te doniesienia z należytą uwagą.

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *