Katastrofa samolotu w Kolumbii. Maszyna rozbiła się w górach
W środę 28 stycznia w Kolumbii doszło do tragicznej katastrofy lotniczej. Samolot pasażerski typu Beechcraft 1900, należący do linii Satena, rozbił się w trudno dostępnym, górzystym terenie. Na pokładzie znajdowało się 15 osób, w tym poseł i kandydat do parlamentu. Niestety, nikt nie przeżył wypadku, o czym poinformowały kolumbijskie linie Satena, cytowane przez agencję Reutera.
Lot z Cucuty do Ocany zakończony tragedią
Samolot wykonywał rutynowy lot krajowy z miasta Cucuta do miejscowości Ocana. Trasa ta przebiega przez pasmo Andów, co zawsze stanowi wyzwanie dla pilotów ze względu na trudne warunki atmosferyczne i złożoną topografię terenu. Według wstępnych doniesień, maszyna straciła kontakt z wieżą kontroli lotów krótko po starcie. Służby ratunkowe natychmiast rozpoczęły akcję poszukiwawczą, która ze względu na ukształtowanie terenu i zapadający zmrok była niezwykle utrudniona.
„To ogromna tragedia dla nas wszystkich. Wszystkie nasze myśli są z rodzinami ofiar” – powiedział rzecznik linii Satena w komunikacie dla mediów.
Ofiary katastrofy
Wśród 15 ofiar śmiertelnych znajdował się poseł oraz kandydat do parlamentu, co nadaje wydarzeniu dodatkowy, polityczny wymiar. Pozostali pasażerowie to prawdopodobnie lokalni przedsiębiorcy i mieszkańcy regionu. Tożsamość wszystkich osób została ustalona, a rodziny zostały powiadomione. Władze kolumbijskie zapowiedziały dokładne śledztwo w celu ustalenia przyczyn katastrofy. Będzie ono prowadzone przez specjalną komisję, w skład której wejdą eksperci od lotnictwa.
Gdzie rozbił się samolot?
Miejsce katastrofy zlokalizowano w górzystym regionie departamentu Norte de Santander, w pobliżu granicy z Wenezuelą. Samolot uderzył w zbocze góry na wysokości około 3000 metrów n.p.m. Świadkowie z pobliskich wiosek donosili o głośnym huku i widoku płonących szczątków. Dotarcie do wraku wymagało od ratowników użycia śmigłowców i specjalistycznego sprzętu do poruszania się po stromych zboczach. Teren jest znany z nagłych zmian pogody i gęstych mgieł, które mogły przyczynić się do wypadku.
Reakcje i następstwa
Prezydent Kolumbii wyraził głębokie współczucie rodzinom ofiar i zarządził żałobę narodową. Katastrofa wstrząsnęła lokalną społecznością i zwróciła uwagę na stan floty powietrznej oraz bezpieczeństwo lotów na trudnych, regionalnych trasach w kraju. To już kolejny tego typu incydent w Kolumbii w ostatnich latach, co skłania do pytań o standardy utrzymania maszyn i procedury w lokalnych liniach lotniczych. Eksperci podkreślają, że latanie w Andach wymaga od pilotów najwyższych kwalifikacji, a od maszyn – doskonałego stanu technicznego.
Śledztwo ma wyjaśnić, czy do katastrofy przyczyniły się błąd ludzki, usterka techniczna, czy ekstremalne warunki pogodowe. Do czasu jego zakończenia linie Satena wstrzymały loty na tej trasie.
Foto: www.unsplash.com
















