Transferowe rozczarowanie w Poznaniu
Lech Poznań zainwestował w tegorocznym oknie transferowym znaczne środki, sprowadzając do klubu dziewięciu nowych zawodników. Jednak po kilku miesiącach od rozpoczęcia sezonu widać wyraźnie, że nie wszystkie decyzje transferowe okazały się trafione. Najdroższe wzmocnienia póki co nie spełniają pokładanych w nich nadziei.
Największe rozczarowania transferowe
Wśród nowych nabytków Kolejorza szczególnie rozczarowują ci, za których zapłacono najwyższe kwoty. Pomimo wysokich oczekiwań i milionowych transferów, ich wpływ na grę zespołu pozostaje marginalny. Występy tych piłkarzy dalekie są od poziomu, jaki prezentowali w poprzednich klubach.
Inwestycje, które miały wzmocnić zespół, póki co przynoszą więcej pytań niż odpowiedzi. Najdrożsi gracze nie potrafią odnaleźć się w taktyce trenera i nie spełniają oczekiwań kibiców.
Oceny transferów po rundzie jesiennej
Na tydzień przed końcem października, po kompromitującej porażce w Gibraltarze i przed ważnym meczem z Legią Warszawa, można już dokonać wstępnej oceny wszystkich letnich transferów. W skali od 1 do 10 tylko nieliczni zawodnicy zasługują na wysokie noty.
- Transfery udane: Zaledwie 2-3 zawodników prezentuje poziom adekwatny do zainwestowanych środków
- Transfery przeciętne: Kilku graczy potrzebuje jeszcze czasu na adaptację
- Transfery nieudane: Najdroższe nabytki otrzymują najniższe oceny
Perspektywy przed starciem z Legią
Przed kluczowym meczem z Legią Warszawa, zarząd i sztab szkoleniowy Lecha muszą znaleźć sposób na uruchomienie potencjału drogich transferów. Obecna sytuacja w tabeli Ekstraklasy wymaga natychmiastowej poprawy formy, szczególnie ze strony tych zawodników, za których zapłacono najwięcej.
Kibice Kolejorza z niepokojem obserwują rozwój sytuacji, mając nadzieję, że druga część sezonu przyniesie zmianę na lepsze. Sukces w lidze oraz w europejskich pucharach uzależniony jest w dużej mierze od tego, czy najdrożsi piłkarze w końcu zaprezentują swój prawdziwy potencjał.
Foto: www.unsplash.com
















