Polsko-brytyjski debel przegrywa w Melbourne
Jan Zieliński, reprezentujący Polskę w parze z Brytyjczykiem Lukiem Johnsonem, zakończył swój udział w turnieju deblowym Australian Open 2024. W pierwszej rundzie polsko-brytyjska para uległa gospodarzom, Australijczykom Rinkiemu Hijikacie i Tristanowi Schoolkate’owi, w trzech setach.
Wynik i przebieg spotkania
Mecz, rozegrany na kortach Melbourne Park, zakończył się wynikiem: 6:7(5), 6:4, 6:7(5) dla australijskiego duetu. Pierwszy set był niezwykle wyrównany i zakończył się tie-breakiem, w którym Hijikata i Schoolkate okazali się minimalnie lepsi. Zieliński i Johnson zareagowali w drugiej partii, wygrywając ją 6:4 i doprowadzając do decydującego seta.
Ostatecznie o zwycięstwie ponownie zadecydował tie-break, w którym gospodarze, wspierani przez lokalną publiczność, wykorzystali swoją szansę.
Analiza statystyk
Przegrana polskiego deblisty jest sporym rozczarowaniem, zwłaszcza że w decydującym momencie zabrakło niewiele. Analiza meczu pokazuje, że obie pary prezentowały zbliżony poziom:
- Zieliński/Johnson wygrali 82% punktów przy pierwszym podaniu, podczas gdy ich rywale 81%.
- Polsko-brytyjski duet miał jedną okazję do przełamania, której nie wykorzystał.
- Australijczycy stworzyli trzy break bole, z czego skorzystali raz.
Kluczowa okazała się skuteczność w najważniejszych momentach, gdzie doświadczenie lokalnej pary, a zwłaszcza Hijikaty – ubiegłorocznego triumfatora Australian Open w deblu – było czynnikiem decydującym.
Kontynuacja sezonu dla Zielińskiego
Dla Jana Zielińskiego to początek nowego, bardzo ważnego sezonu. Po udanym 2023 roku, który przyniósł mu awans w rankingu i pierwsze znaczące sukcesy na kortach wielkoszlemowych, polski tenisista będzie chciał utrwalić swoją pozycję w światowej czołówce deblistów. Kolejnym celem będzie prawdopodobnie turniej w Rotterdamie lub Marsylii.
W Australian Open w grze pojedynczej i mieszanej polscy reprezentanci zakończyli już swój udział. Wszystkie oczy skierowane są teraz na pozostałe konkurencje, gdzie faworyci walczą o tytuły.
Foto: www.unsplash.com
















