Polsko-brytyjska para zakończyła swój udział w turnieju
Jan Zieliński, reprezentujący Polskę, oraz jego brytyjski partner Luke Johnson, zakończyli swój udział w turnieju deblowym Australian Open 2024. W ćwierćfinale ulegli doświadczonemu duetowi Marcelo Arevalo (Salwador) i Mate Pavic (Chorwacja). Mecz, choć przegrany, był niezwykle zacięty i pełen emocji.
Przebieg spotkania
Spotkanie, rozgrywane na twardych kortach Melbourne Park, od początku zapowiadało się na wyrównany pojedynek. Pierwszy set zakończył się wynikiem 6:4 dla Arevalo i Pavica, którzy wykorzystali swoją większą skuteczność w kluczowych momentach. Polsko-brytyjska para nie poddała się jednak łatwo.
W drugim secie Zieliński i Johnson pokazali charakter, odrabiając stratę i wygrywając partię 6:4. Ich gra przy siatce oraz mocne serwisy Johnsona pozwoliły na doprowadzenie do trzeciego, decydującego seta.
Decydujący tie-break
Ostatnia partia była prawdziwą walką nerwów. Obie pary utrzymywały swoje serwisy, co doprowadziło do konieczności rozstrzygnięcia w tie-breaku. W tym minimeczu doświadczenie i zimna kawał Arevalo i Pavica okazały się kluczowe. Ostatecznie wygrali tie-break 7:4, kończąc całe spotkanie wynikiem 2:1 (6:4, 4:6, 7:6).
To był niezwykle trudny i wyrównany mecz. Zagraliśmy na wysokim poziomie, ale w decydujących momentach oni byli lepsi. Jestem dumny z walki, jaką pokazaliśmy razem z Lukiem – powiedział po meczu Jan Zieliński.
Co dalej dla polskiego tenisisty?
Dla Jana Zielińskiego to kolejny udany występ w wielkoszlemowym turnieju, który potwierdza jego wysoką formę w grze podwójnej. Współpraca z Lukiem Johnsonem, choć zakończyła się na ćwierćfinale, przyniosła dobre rezultaty i może być kontynuowana w przyszłości.
Zwycięzcy tego pojedynku, Arevalo i Pavic, awansowali do półfinału, gdzie zmierzą się z kolejną parą, walcząc o finał Australian Open. Dla polskich kibiców pozostały jeszcze inne dyscypliny, ale w deblu męskim nasza reprezentacja zakończyła już przygodę z tegorocznym turniejem w Melbourne.
Całą relację na żywo z meczu oraz szczegółową analizę statystyczną można było śledzić na portalu Polsatsport.pl, który zapewniał kompleksowe informacje z kortów Australian Open.
















