Zimowy kataklizm sparaliżował południową Polskę
Intensywne opady śniegu, które nawiedziły w ostatnich godzinach południowe regiony Polski, doprowadziły do prawdziwego paraliżu komunikacyjnego i energetycznego. Jak podają służby, sytuacja jest wyjątkowo trudna, a pomoc dociera z opóźnieniem do wielu odciętych od świata miejscowości.
Setki interwencji straży pożarnej
Strażacy od wczesnych godzin porannych prowadzą intensywne działania ratownicze. Liczba zgłoszeń przekroczyła już kilkaset i wciąż rośnie. Najwięcej interwencji dotyczy usuwania połamanych drzew i konarów, które pod ciężarem mokrego śniegu łamały się, blokując drogi i uszkadzając linie energetyczne.
„Sytuacja jest dynamiczna i bardzo trudna. Nasi ratownicy pracują non-stop, ale warunki atmosferyczne znacznie utrudniają dotarcie do wszystkich poszkodowanych” – informuje rzecznik jednej z komend straży pożarnej.
Kryzys energetyczny na dużą skalę
Najpoważniejszym problemem okazały się awarie w sieci energetycznej. Według najnowszych danych, bez prądu pozostaje kilkadziesiąt tysięcy odbiorców. Energetycy pracują nad przywróceniem zasilania, jednak ze względu na trudne warunki terenowe i ciągle padający śnieg, prace postępują wolniej niż zwykle.
Regiony najbardziej dotknięte
- Województwo małopolskie – najwięcej zgłoszeń o zerwanych liniach energetycznych
- Województwo śląskie – zablokowane drogi krajowe i lokalne
- Województwo podkarpackie – odcięte wsie w rejonach górskich
Komunikacyjny paraliż
Drogi w wielu miejscach stały się nieprzejezdne. Służby drogowe nie nadążają z odśnieżaniem, a kierowcy masowo rezygnują z podróży. „Widoczność jest dramatyczna, a nawierzchnia bardzo śliska. Odradzamy wszelkie niepotrzebne podróże” – apelują policjanci z małopolskiej drogówki.
Prognozy nie napawają optymizmem
Synoptycy zapowiadają, że intensywne opady śniegu mogą utrzymywać się przez najbliższe godziny. Temperatura ma spaść w nocy nawet do -10 stopni Celsjusza, co dodatkowo pogorszy sytuację na drogach i utrudni prace ratownicze.
Władze lokalne uruchomiły tymczasowe punkty pomocy dla osób pozostających bez prądu i ogrzewania. W szkołach i remizach strażackich organizowane są miejsca, gdzie można się ogrzać i zjeść ciepły posiłek.
Foto: www.unsplash.com
















