More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Top News / Polacy trzymają miliardy na nieoprocentowanych kontach. Wojciech Sobieraj o potrzebie rewolucji w bankowości

Polacy trzymają miliardy na nieoprocentowanych kontach. Wojciech Sobieraj o potrzebie rewolucji w bankowości

bank executive interview

Wojciech Sobieraj, przewodniczący rady nadzorczej UniCredit w Polsce, w wywiadzie dla Bankier.pl postawił diagnozę, która powinna dać do myślenia milionom Polaków. Jego zdaniem, rodzimy system bankowy działa obecnie bardziej na korzyść instytucji finansowych niż ich klientów, a całe pokolenie zostało „uśpione” przez wygodę i brak edukacji. Efekt? Ogromne środki, liczone w miliardach złotych, zalegają na rachunkach bieżących, które nie przynoszą żadnego dochodu, podczas gdy banki wykorzystują te pieniądze do własnej, lukratywnej działalności.

Problem: miliardy złotych w martwym kapitale

Sednem problemu, na który wskazuje Sobieraj, jest struktura oszczędności Polaków. Zamiast aktywnie inwestować, większość społeczeństwa przechowuje wolne środki na zwykłych kontach ROR, które w dobie niskich stóp procentowych oferują zerowe lub symboliczne oprocentowanie. To tzw. martwy kapitał – pieniądze, które nie pracują dla swojego właściciela, tracąc realną wartość przez inflację. Dla banków jest to jednak tanie i stabilne źródło finansowania, które pozwala im udzielać kredytów czy inwestować na rynkach finansowych, osiągając znaczne zyski.

System działa dziś bardziej na korzyść banków niż klientów – podkreśla Wojciech Sobieraj w rozmowie z Bankier.pl.

Wizja zmiany: tanie inwestycje i pełna integracja

Jak zatem wyrwać klientów z tej wygodnej, ale kosztownej pułapki? Sobieraj wskazuje na konieczność demokratyzacji dostępu do globalnych rynków inwestycyjnych. Jego zdaniem, przyszłość leży w platformach, które oferują klientom możliwość taniego i prostego lokowania środków w różnorodne aktywa – od funduszy inwestycyjnych, przez obligacje, po akcje spółek z całego świata – wszystko w ramach jednej, zintegrowanej aplikacji.

Chodzi o przejście od modelu, w którym bank jest głównie depozytariuszem gotówki, do modelu, w którym staje się inteligentnym doradcą i bramą do świata inwestycji. Kluczem ma być transparentność, niskie opłaty i edukacja. Pełna integracja finansów osobistych w jednym miejscu pozwoliłaby użytkownikom na bieżąco śledzić stan wszystkich swoich aktywów, analizować wydatki i w prosty sposób decydować o alokacji oszczędności.

Wyzwania: edukacja i zmiana mentalności

Realizacja takiej wizji napotyka jednak na poważne przeszkody. Główną barierą jest niski poziom wiedzy finansowej przeciętnego Polaka oraz głęboko zakorzeniona nieufność wobec rynków kapitałowych, podsycana wspomnieniami dawnych afer czy kryzysów. Inwestowanie wciąż postrzegane jest jako domena wąskiej grupy specjalistów lub jako działalność obarczona wysokim ryzykiem.

Dlatego, jak zauważają eksperci, sama technologia i oferta nie wystarczą. Konieczna jest szeroko zakrojona, długoterminowa kampania edukacyjna, która w przystępny sposób wytłumaczy zasady działania rynków, zarządzania ryzykiem i siłę procentu składanego. Banki, które chcą naprawdę służyć klientom, muszą wziąć na siebie część odpowiedzialności za podnoszenie tych kompetencji.

Perspektywy dla sektora bankowego

Przestawienie się na model proponowany przez Sobieraja oznaczałoby rewolucję także dla samych banków. Ich źródła przychodów uległyby znaczącej transformacji – mniej od depozytów i marż kredytowych, a więcej od opłat za zarządzanie aktywami (tzw. opłaty asset under management). Wymagałoby to inwestycji w zaawansowane technologie, cyfryzację i budowę zupełnie nowych kompetencji wśród pracowników.

Jednak w dłuższej perspektywie taka zmiana może być nieunikniona. Rosnąca świadomość młodych pokoleń, rozwój fintechów oferujących konkurencyjne rozwiązania oraz presja regulacyjna zmierzająca do większej transparentności opłat zmuszają tradycyjne banki do ewolucji. Ci, którzy pierwszi zaoferują prawdziwie przyjazny, tani i kompleksowy ekosystem finansowy, mogą zyskać ogromną przewagę konkurencyjną.

Wypowiedź Wojciecha Sobieraja stanowi więc ważny głos w debacie o przyszłości polskiej bankowości. Podkreśla, że miliardy złotych „uśpione” na kontach to nie tylko problem indywidualnych portfeli, ale także sygnał o niedojrzałości całego rynku. Odbudowa zaufania i danie klientom realnych narzędzi do pomnażania kapitału to dziś najpilniejsze wyzwanie stojące przed instytucjami finansowymi.

Foto: galeria.bankier.pl

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *