More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Społeczeństwo / Ksiądz wygłosił kontrowersyjne kazanie o komunii „na rękę”. Parafianie składają skargę

Ksiądz wygłosił kontrowersyjne kazanie o komunii „na rękę”. Parafianie składają skargę

priest church interior

W parafii w Malcu, niewielkiej miejscowości w gminie Kęty, doszło do wydarzenia, które wstrząsnęło lokalną wspólnotą wiernych i wywołało szeroką dyskusję na temat liturgicznych praktyk. Podczas nabożeństwa w Wielki Piątek, jednym z najważniejszych dni w kalendarzu liturgicznym, miejscowy ksiądz wygłosił kazanie, które wielu parafian odebrało jako kontrowersyjne i obraźliwe. Głównym tematem wystąpienia duchownego było prawidłowe przyjmowanie Komunii Świętej, a w szczególności kwestia przyjmowania hostii na rękę.

Niecodzienna demonstracja podczas Triduum Paschalnego

Według relacji wiernych obecnych na nabożeństwie, ksiądz nie ograniczył się jedynie do słownego wyjaśnienia zasad. W trakcie kazania miał on, w sposób przez część zgromadzonych uznany za niekonwencjonalny i niestosowny, zademonstrować, jak jego zdaniem wygląda nieprawidłowe przyjęcie komunii. Świadkowie opisują, że gesty i słowa kapłana miały na celu unaocznienie ryzyka profanacji najmniejszej cząstki Ciała Chrystusa. Duchowny argumentował, że przyjmowanie hostii na dłoń zwiększa niebezpieczeństwo upadku lub niezamierzonego zniszczenia świętego pokarmu.

Reakcja wiernych: od zdumienia do oburzenia

Reakcja części parafian była natychmiastowa i pełna emocji. Wielu wiernych, dla których Wielki Piątek jest dniem głębokiej zadumy i powagi, poczuło się urażonych formą przekazu. „To było nie do przyjęcia. W tak świętym dniu, zamiast skupienia na męce Pańskiej, byliśmy świadkami niepotrzebnej i agresywnej demonstracji” – relacjonuje jedna z mieszkanek Malca, prosząc o anonimowość. Inni podkreślali, że choć rozumieją troskę o szacunek dla Eucharystii, to sposób, w jaki ksiądz się wyraził, przekroczył granice dobrego smaku i duszpasterskiej roztropności.

Sprawa szybko wykroczyła poza mury kościoła. Rozmowy na plebanii, w sklepach i w domach zdominowała jedna tematyka. Część osób stanęła w obronie kapłana, uznając jego działania za przejaw gorliwości i troski o czystość obrzędu. Większość jednak, jak się wydaje, wyrażała dezaprobatę.

Skarga do kurii i dalsze konsekwencje

Niektórzy parafianie nie poprzestali na krytyce. Zapowiedzieli oficjalne kroki, w tym złożenie pisemnej skargi do kurii diecezjalnej w Bielsku-Białej, do której należy parafia. W liście, którego treść jest przygotowywana, wierni mają zarzucać księdzu nadużycie autorytetu, wprowadzanie niepotrzebnego zamętu i podziałów we wspólnocie oraz niedostosowanie formy kazania do powagi liturgii Triduum Paschalnego.

Sprawa dotyka jednego z najbardziej delikatnych i często dyskutowanych tematów we współczesnym Kościele katolickim. Praktyka przyjmowania komunii świętej na rękę, dopuszczona w Polsce po 2020 roku przez Konferencję Episkopatu Polski w związku z pandemią COVID-19, wciąż budzi mieszane uczucia. Dla jednych jest to znak czasów i wyraz troski o higienę, dla innych – odejście od tradycji i potencjalne zagrożenie dla szacunku należnego Eucharystii.

Stanowisko Kościoła a wolność sumienia

Episkopat Polski w swoim komunikacie z września 2020 roku wyraźnie zaznaczył, że wierni mają prawo wyboru formy przyjmowania Komunii Świętej – bezpośrednio do ust lub na rękę. Nakazano jednocześnie, by szanować tę wolność i nie wywierać na nikim presji. Duszpasterze mają obowiązek pouczać o godnym przyjmowaniu sakramentu, ale robić to z szacunkiem i miłością.

Incydent w Malcu stawia więc pytanie o granice duszpasterskiej gorliwości. Czy demonstracja podczas kazania, mająca na celu ukazanie negatywnych konsekwencji jednej z dopuszczonych praktyk, jest właściwą metodą ewangelizacji i formacji? Czy nie prowadzi ona do stygmatyzacji części wiernych i narusza przepisany im szacunek?

Sprawa prawdopodobnie będzie teraz rozpatrywana przez przełożonych księdza. Kuria, po otrzymaniu skarg, najpewniej poprosi duchownego o wyjaśnienia i oceni, czy jego działania były zgodne z duchem prawa kanonicznego i instrukcji episkopatu. Dla małej parafii w Malcu może to być moment próby dla jedności wspólnoty, która musi odnaleźć się po tym niełatwym doświadczeniu.

Foto: images.iberion.media

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *