More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Rolnictwo / EEC 2026: Rolnik przegrywa w systemie żywnościowym? Coraz trudniejsze pytania o ceny i zyski

EEC 2026: Rolnik przegrywa w systemie żywnościowym? Coraz trudniejsze pytania o ceny i zyski

farmer protest discussion

Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, który od lat stanowi kluczowe forum debaty o przyszłości kontynentu, wybrzmiewa coraz głośniej pytanie o sprawiedliwość w łańcuchu żywnościowym. Temat, który przez dekady pozostawał w cieniu dyskusji o wydajności i konkurencyjności, dziś wysuwa się na pierwszy plan, zmuszając decydentów, ekonomistów i przedstawicieli biznesu do konfrontacji z niewygodną prawdą: rolnik, będący fundamentem całego systemu, często pozostaje na jego straconej pozycji.

Nierówna walka z kosztami i koncentracją rynku

Głównym źródłem napięć jest rosnąca dysproporcja między kosztami produkcji a cenami, po jakich surowce rolne opuszczają gospodarstwo. Ceny nawozów, energii, pasz i środków ochrony roślin biją historyczne rekordy, podczas gdy ceny skupu wielu podstawowych produktów, takich jak mleko, zboża czy wieprzowina, pozostają niezwykle zmienne i często niewspółmierne do nakładów. Ta ekonomiczna przepaść sprawia, że rentowność tysięcy gospodarstw w Europie, w tym w Polsce, stoi pod znakiem zapytania.

Kto zbiera owoce wartości dodanej?

Eksperci na EEC wskazują, że problem leży głębiej niż w chwilowych wahaniach rynkowych. Chodzi o strukturę całego łańcucha wartości „od pola do stołu”. Wartość dodana jest w przeważającej mierze przechwytywana przez ogniwa pośrednie: wielkie sieci handlowe, koncerny przetwórcze i firmy logistyczne. Dzięki swojej skali, sile przetargowej i kontroli nad kanałami dystrybucji, dyktują one warunki, na które pojedynczy rolnik ma bardzo ograniczony wpływ.

„To nie jest już kwestia cykli koniunkturalnych, ale systemowego przesunięcia władzy i zysku. Rolnik dostarcza surowiec, ponosząc największe ryzyko klimatyczne i produkcyjne, ale to inni decydują o ostatecznej cenie i marży” – podsumowuje jeden z panelistów kongresu.

Presja transformacji i oczekiwania konsumentów

Na tę już trudną sytuację nakłada się presja głębokiej transformacji systemu żywnościowego. Unia Europejska, dążąc do realizacji celów Zielonego Ładu, stawia przed rolnictwem ambitne wymagania w zakresie zrównoważonego rozwoju, ochrony bioróżnorodności i redukcji emisji. Choć cele są słuszne, ich wdrażanie wiąże się z kolejnymi kosztami i wyzwaniami organizacyjnymi dla producentów.

Jednocześnie konsumenci oczekują żywności wysokiej jakości, wyprodukowanej w sposób etyczny i przyjazny dla środowiska, często nie będąc gotowymi do pokrycia pełnych kosztów takiej produkcji. Powstaje więc paradoksalna sytuacja, w której rolnik jest zmuszony inwestować w droższe, bardziej zrównoważone praktyki, nie mając gwarancji, że uzyska za to godziwą premię cenową.

Poszukiwanie rozwiązań i nowych modeli

Debata na EEC nie ogranicza się jednak do diagnozy problemów. W centrum uwagi znalazły się również potencjalne ścieżki naprawy systemu. Wśród postulowanych rozwiązań wymienia się:

  • Wzmocnienie pozycji przetargowej rolników poprzez rozwój organizacji producentów i spółdzielni, które mogłyby negocjować lepsze warunki kontraktacji.
  • Wprowadzenie przejrzystych regulacji dotyczących uczciwych praktyk handlowych w całym łańcuchu dostaw, aby ograniczyć nieuczciwe praktyki dużych nabywców.
  • Wspieranie krótkich łańcuchów dostaw i sprzedaży bezpośredniej, które pozwalają rolnikom na zatrzymanie większej części marży i budowanie bezpośredniej relacji z konsumentem.
  • Ukierunkowane wsparcie finansowe i doradcze dla gospodarstw przechodzących na model zrównoważony, aby transformacja była społecznie sprawiedliwa.

Kongres w Katowicach jasno pokazał, że pytanie „kto zarabia na żywności?” przestało być akademickie. Od odpowiedzi na nie zależy nie tylko przyszłość milionów europejskich gospodarstw rolnych, ale także bezpieczeństwo żywnościowe, spójność społeczna obszarów wiejskich oraz powodzenie ekologicznej transformacji całego kontynentu. Bez sprawiedliwego podziału wartości w łańcuchu „od pola do stołu” żadna z tych szlachetnych ambicji nie ma szans na pełną realizację.

Foto: pliki.farmer.pl

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *