More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Prawo / Koniec ery ekogroszku? Nadchodzące zmiany dla właścicieli domów

Koniec ery ekogroszku? Nadchodzące zmiany dla właścicieli domów

coal boiler house

Właściciele domów jednorodzinnych w Polsce, którzy ogrzewają swoje domy ekogroszkiem, stoją przed poważnymi zmianami prawnymi i ekonomicznymi. Unia Europejska, poprzez przyjętą znowelizowaną dyrektywę w sprawie charakterystyki energetycznej budynków (EPBD), jednoznacznie wytycza kierunek odchodzenia od kotłów na paliwa kopalne. Choć bezpośredni zakaz instalacji nowych kotłów węglowych w UE ma wejść w życie w 2029 roku, dla polskich gospodarstw domowych kluczowe będą wcześniejsze terminy wynikające z krajowych i lokalnych przepisów.

Uchwały antysmogowe a kalendarz wygaszania

Najważniejszymi dokumentami, które już dziś określają los kotłów na ekogroszek, są regionalne uchwały antysmogowe. W większości województw obowiązują zapisy zakazujące użytkowania tzw. „kopciuchów”, czyli kotłów niespełniających norm emisyjnych. Jednak dla nowocześniejszych kotłów klasy 5, często zasilanych właśnie ekogroszkiem, wyznaczono dalsze daty graniczne.

Na przykład, w województwie mazowieckim poza Warszawą, kotły klasy 5 będą mogły być użytkowane do końca 2030 roku. W województwie śląskim termin ten upływa z końcem 2027 roku dla kotłów spełniających wymagania ekoprojektu. To oznacza, że dla wielu osób rok 2026 będzie ostatnim momentem na dokonanie przeglądu swojej instalacji i podjęcie decyzji o ewentualnej wymianie, zanim lokalne prawo całkowicie wykluczy ten rodzaj ogrzewania.

Kontrola CEEB i rosnące koszty uprawnień

Od 1 lipca 2024 roku działa Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków (CEEB). To narzędzie, które ma na celu zinwentaryzowanie wszystkich źródeł ciepła w kraju. Właściciele domów są zobowiązani do dokonania deklaracji, a od 2026 roku planowane są kontrole terenowe. Inspektorzy będą weryfikować zgodność złożonych deklaracji ze stanem faktycznym. Niezgodność lub brak deklaracji może skutkować mandatem.

Drugim, równie istotnym czynnikiem, jest kwestia kosztów. W 2028 roku zacznie w pełni funkcjonować unijny system handlu uprawnieniami do emisji dla sektora budynków i transportu drogowego (ETS2). Oznacza to, że koszt paliw kopalnych, w tym węgla, wzrośnie o cenę uprawnień do emisji CO2. Eksperci szacują, że może to podnieść cenę ogrzewania węglowego nawet o kilkadziesiąt procent, co radykalnie zmieni jego opłacalność w porównaniu z odnawialnymi źródłami energii czy gazem.

Co mogą zrobić właściciele domów?

Przed osobami ogrzewającymi domy ekogroszkiem stoją trzy główne ścieżki działania:

  • Przygotowanie do kontroli CEEB: Należy upewnić się, że deklaracja w CEEB jest złożona i zgodna z rzeczywistością. Warto zachować dokumenty potwierdzające klasę kotła (certyfikat, faktura).
  • Analiza lokalnych przepisów: Konieczne jest sprawdzenie terminów wygaszania kotłów w obowiązującej uchwale antysmogowej dla danego województwa. To da jasny horyzont czasowy na planowanie inwestycji.
  • Planowanie wymiany źródła ciepła: Biorąc pod uwagę rosnące koszty uprawnień do emisji (ETS2) oraz nieuchronne wycofanie kotłów węglowych, rozsądne jest już teraz rozważenie alternatyw. Możliwości jest wiele: pompy ciepła, kotły gazowe kondensacyjne, systemy hybrydowe czy podłączenie do sieci ciepłowniczej. Na wiele z tych rozwiązań dostępne są dotacje, np. z programu „Czyste Powietrze”.

Rok 2026 nie jest jeszcze absolutnym końcem ogrzewania ekogroszkiem w Polsce, ale z całą pewnością jest punktem zwrotnym. Łączą się w nim terminy uchwał antysmogowych, aktywny nadzór poprzez CEEB oraz zbliżająca się perspektywa drastycznego wzrostu kosztów eksploatacji. Dla właścicieli domów to ostatni moment na spokojne zaplanowanie i sfinansowanie zmiany systemu grzewczego, zanim zmiany prawne i ekonomiczne wymuszą ją w trybie pilnym.

Foto: pliki.farmer.pl

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *