Chorwacja, jeden z najpopularniejszych kierunków wakacyjnych dla Polaków, szykuje prawdziwą rewolucję na swoich drogach. Rząd w Zagrzebiu ogłosił kompleksowy plan modernizacji infrastruktury drogowej, którego kluczowym elementem jest wprowadzenie na autostradach systemu poboru opłat Free Flow. Oznacza to koniec epoki stania w wielogodzinnych kolejkach przed bramkami i tradycyjnych, papierowych winiet.
Koniec wakacyjnego koszmaru przed bramkami
Dla każdego, kto choć raz wybierał się samochodem nad Adriatyk, widok kilometrowego korka przed punktem poboru opłat to nieodłączny element podróży. Szczególnie w szczycie sezonu, przejazd przez granicę lub wjazd na autostradę potrafił zająć nawet kilka godzin. Nowy system ma definitywnie zakończyć ten uciążliwy proceder. Zamiast zatrzymywać się przy bramce, kierowcy będą przejeżdżać przez specjalne, rozbudowane wiaty wyposażone w kamery i czujniki, które automatycznie odczytają tablicę rejestracyjną pojazdu.
Technologia Free Flow zamiast klasycznych winiet
System Free Flow, znany już z niektórych krajów Europy Zachodniej, działa na zasadzie elektronicznego poboru opłat (ETC). Opłata za przejazd będzie naliczana na podstawie faktycznie przejechanych kilometrów. Klasyczne winiety, zarówno te fizyczne, jak i elektroniczne (e-winiety), odejdą do historii. Dla użytkowników oznacza to konieczność zarejestrowania swojego pojazdu w systemie przed podróżą lub tuż po wjeździe do kraju, najprawdopodobniej za pośrednictwem dedykowanej aplikacji mobilnej, strony internetowej lub punktów partnerskich.
Rozwiązanie to niesie za sobą szereg korzyści:
- Płynność ruchu: Zniesienie bramek fizycznych pozwoli na nieprzerwany, płynny ruch nawet na najbardziej obciążonych odcinkach.
- Redukcja emisji: Eliminacja kolejek przyczyni się do znacznego zmniejszenia emisji spalin w newralgicznych punktach sieci drogowej.
- Wygoda: Kierowcy nie muszą już martwić się o terminowość winiet czy zatrzymywanie się przy bramkach.
- Sprawiedliwość opłat: Płaci się tylko za faktycznie przejechany dystans, co jest bardziej sprawiedliwe niż dotychczasowy system czasowy.
Wyzwania i pytania bez odpowiedzi
Mimo oczywistych zalet, wprowadzenie systemu Free Flow wiąże się również z wyzwaniami. Kluczowym pytaniem jest kwestia obsługi turystów, którzy stanowią ogromny odsetek użytkowników chorwackich autostrad. Jak będzie wyglądał proces rejestracji dla pojazdów zagranicznych? Czy będzie możliwa płatność gotówką po fakcie, czy cały system będzie oparty wyłącznie na płatnościach kartą lub przelewem? Rząd chorwacki musi zapewnić intuicyjne i wielojęzyczne rozwiązania, aby uniknąć chaosu i niechęci wśród gości.
Kolejnym wyzwaniem jest ochrona danych. System oparty na odczycie tablic rejestracyjnych wzbudza obawy o prywatność. Konieczne będzie jasne określenie, jak długo i w jakim celu dane o przejazdach będą przechowywane.
Cyfrowa przyszłość podróży nad Adriatyk
Plan Chorwacji wpisuje się w szerszy, europejski trend cyfryzacji transportu i dążenia do tzw. „smart mobility”. Inwestycja w system Free Flow to nie tylko poprawa komfortu podróży, ale także strategiczny krok mający na celu zwiększenie przepustowości kluczowych tras, które są kręgosłupem turystycznej gospodarki kraju. Dla polskich kierowców, którzy tłumnie odwiedzają Dalmację czy Istrię, zmiana będzie oznaczać przede wszystkim oszczędność czasu i nerwów. Zamiast tracić cenne godziny urlopu w korku, będą mogli sprawnie dotrzeć do celu.
Wdrożenie nowego systemu ma być realizowane etapami. Pierwsze odcinki autostrad z technologią Free Flow mają pojawić się w ciągu najbliższych kilku lat. To dobry moment, aby polscy turyści zaczęli śledzić komunikaty chorwackich operatorów drogowych i przygotowali się na nieco inną logistykę przyszłych wakacyjnych wyjazdów. Nad Adriatykiem nadchodzi era cyfrowej, bezgotówkowej i bezstresowej podróży.
Foto: images.iberion.media
















