Niebezpieczna sytuacja na trasie kolejowej
Dramatyczne chwile przeżyli wczoraj pasażerowie pociągu PKP Intercity na trasie z Wrocławia do Giżycka. Skład musiał wykonać gwałtowne hamowanie awaryjne po tym, jak na torach pojawił się duży łoś. Zwierzę wpadło pod pociąg, co zmusiło załogę do natychmiastowego wstrzymania jazdy i podjęcia decyzji o ewakuacji wszystkich podróżujących.
Ewakuacja w trudnych warunkach
Akcja ewakuacyjna objęła wszystkich 340 pasażerów znajdujących się w pociągu. Jak relacjonują świadkowie, sytuacja była bardzo stresująca, szczególnie dla osób starszych i rodzin z dziećmi. „Pociąg nagle zaczął gwałtownie hamować, słychać było charakterystyczny zgrzyt. Po chwili ogłoszono, że musimy opuścić wagony” – relacjonuje jeden z pasażerów.
Przyczyny zdarzenia i konsekwencje
Do zdarzenia doszło na odcinku między stacjami, gdzie tory przebiegają przez tereny leśne. Jak wyjaśniają eksperci, jesienią zwierzęta leśne, w tym łosie, częściej przemieszczają się w poszukiwaniu pożywienia, co zwiększa ryzyko takich kolizji. PKP Intercity poinformowało, że pasażerowie zostali bezpiecznie przetransferowani do zastępczego składu, który kontynuował podróż do Giżycka z około dwugodzinnym opóźnieniem.
Bezpieczeństwo na kolei
Incydent ponownie zwraca uwagę na problem zabezpieczeń przeciwzwierzęcych na trasach kolejowych.
„Tego typu zdarzenia, choć rzadkie, stanowią realne zagrożenie dla bezpieczeństwa podróży. Podejmujemy działania mające na celu minimalizację takich ryzyk”
– komentuje rzecznik PKP Intercity.
Na miejscu zdarzenia pracowali już specjaliści, którzy ocenili stan techniczny pojazdu i usunęli skutki kolizji. Ruch pociągów na tym odcinku został czasowo wstrzymany, co wpłynęło na opóźnienia w całym regionie.
Foto: www.unsplash.com
















