More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Rolnictwo / Kary nawet do 10 tys. zł. Pierwsze kontrole już ruszyły, właściciele gospodarstw mogą mieć problem

Kary nawet do 10 tys. zł. Pierwsze kontrole już ruszyły, właściciele gospodarstw mogą mieć problem

farm inspection agriculture

Wraz z nadejściem wiosennego szczytu prac polowych, inspektorzy Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN) rozpoczęli intensywne kontrole w gospodarstwach rolnych. Działania te, zapowiadane od miesięcy, mają na celu weryfikację zgodności produkcji rolnej z rygorystycznymi przepisami fitosanitarnymi oraz zasadami bezpiecznej sprzedaży płodów rolnych, szczególnie w kanałach internetowych. Dla wielu rolników i producentów owoców oraz warzyw sezon wiosenny może przynieść nie tylko plony, ale także dotkliwe kary finansowe sięgające nawet 10 tysięcy złotych.

Na co zwracają uwagę inspektorzy?

Kontrole PIORiN w 2026 roku koncentrują się na kilku kluczowych obszarach, które często są źródłem błędów i zaniedbań. Pierwszym z nich jest dokumentacja fitosanitarna. Inspektorzy skrupulatnie sprawdzają, czy gospodarstwa posiadają aktualne zezwolenia na stosowanie środków ochrony roślin, czy prowadzone są obowiązkowe ewidencje zabiegów, a także czy przestrzegane są okresy karencji i prewencji. Brak takiej dokumentacji lub jej nieprawidłowe prowadzenie to prosta droga do nałożenia mandatu.

Handel internetowy pod lupą

Drugim newralgicznym punktem jest sprzedaż bezpośrednia produktów rolnych przez internet. Dynamiczny rozwój rynku e-commerce dotarł także do rolnictwa. Coraz więcej gospodarstw oferuje swoje płody rolne przez portale ogłoszeniowe, media społecznościowe lub własne sklepy internetowe. Inspekcja zwraca uwagę na prawidłowe oznakowanie takich produktów, które musi zawierać m.in. nazwę i adres producenta, datę zbioru, informację o odmianie oraz – co najważniejsze – stosowne oświadczenia o bezpieczeństwie fitosanitarnym i braku pozostałości środków ochrony roślin powyżej dopuszczalnych norm. Sprzedaż „spod płota” przez internet bez tych formalności jest nielegalna.

Błędy w stosowaniu chemii grożą wysokimi karami

Najpoważniejsze konsekwencje finansowe wiążą się z nieprawidłowym stosowaniem środków ochrony roślin. Kontrolerzy weryfikują nie tylko posiadanie odpowiednich kwalifikacji przez osoby wykonujące zabiegi (tzw. zaświadczenia o ukończeniu szkolenia), ale także warunki przechowywania chemii, kalibrację opryskiwaczy oraz przestrzeganie dawek i zaleceń zawartych w etykietach. Stosowanie preparatów niezgodnie z przeznaczeniem lub w uprawach nieuwzględnionych w rejestracji może skutkować karą administracyjną do 10 tys. zł, a w skrajnych przypadkach nawet postępowaniem karnym, jeśli doszło do zagrożenia zdrowia konsumentów.

„Rolnik musi pamiętać, że jest pierwszym ogniwem w łańcuchu żywnościowym. Jego odpowiedzialność za bezpieczeństwo produktu jest kluczowa. Kontrole nie są po to, by karać, ale by edukować i podnosić standardy. Niemniej, wobec rażących zaniedbań musimy stosować sankcje przewidziane prawem” – podkreśla rzecznik PIORiN.

Jak uniknąć problemów podczas kontroli?

Eksperci ds. prawa rolnego radzą, by właściciele gospodarstw podejmowali działania prewencyjne. Oto najważniejsze kroki:

  • Dokumentacja: Zadbaj o kompletność i aktualność wszystkich dokumentów – rejestrów zabiegów, faktur zakupu środków ochrony roślin, zaświadczeń o szkoleniach.
  • Sprzedaż online: Jeśli sprzedajesz płody rolne przez internet, przygotuj zgodne z prawem etykiety lub opisy produktów. Rozważ uzyskanie stosownych certyfikatów.
  • Przechowywanie chemii: Środki ochrony roślin przechowuj w wydzielonym, oznaczonym i zamkniętym pomieszczeniu, z dala od żywności i pasz.
  • Kalibracja sprzętu: Przed sezonem opryskowym sprawdź i wykalibruj opryskiwacz. Nieprawidłowa dawka to częsty błąd.
  • Doradztwo: Korzystaj z usług profesjonalnych doradców rolniczych, którzy pomogą w interpretacji zmieniających się przepisów.

Sezon kontrolny 2026 zapowiada się jako jeden z najbardziej intensywnych od lat. Wzmożona czujność inspektorów wynika z rosnących wymagań unijnych dotyczących bezpieczeństwa żywności oraz z potrzeby ochrony rodzimego rynku przed nieuczciwą konkurencją. Dla rolników oznacza to konieczność jeszcze większej dbałości o formalności i procedury. Inwestycja czasu w prawidłową dokumentację i stosowanie się do przepisów to dziś najlepsza polisa ubezpieczeniowa przed dotkliwymi karami, które mogą znacząco obciążyć budżet niejednego gospodarstwa.

Foto: images.iberion.media

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *