Dramatyczna historia z Nowej Zelandii
13-letni chłopiec z Nowej Zelandii przeżył prawdziwy koszmar po połknięciu niemal 100 neodymowych magnesów, które zakupił w internecie. Młody pacjent trafił do szpitala dopiero po czterech dniach od niebezpiecznego incydentu, co znacznie pogorszyło jego stan zdrowia.
Groźne konsekwencje opóźnionej pomocy
Lekarze, którzy przyjęli nastolatka na oddział ratunkowy, byli zszokowani skalą uszkodzeń wewnętrznych. Opóźnienie w szukaniu pomocy medycznej spowodowało poważne komplikacje
- magnesy zdążyły już uszkodzić ściany jelit, prowadząc do martwicy tkanek.
„To jeden z najpoważniejszych przypadków połknięcia magnesów, z jakim mieliśmy do czynienia. Każdy dzień zwłoki zwiększał ryzyko powikłań” – relacjonuje jeden z lekarzy zaangażowanych w leczenie.
Skomplikowana operacja ratująca życie
Stan chłopca wymagał natychmiastowej interwencji chirurgicznej. Podczas operacji lekarze musieli usunąć fragmenty martwych tkanek z jelit, co było bezpośrednią konsekwencją działania silnych magnesów. Neodymowe magnesy są niezwykle silne i gdy znajdą się w przewodzie pokarmowym, mogą przyciągać się przez ściany różnych odcinków jelit, powodując ich uszkodzenie.
Rosnące zagrożenie wśród młodzieży
Eksperci zwracają uwagę na niepokojący trend – coraz więcej młodych osób kupuje w internecie niebezpieczne produkty, nie zdając sobie sprawy z potencjalnych konsekwencji. Neodymowe magnesy, choć sprzedawane jako zabawki lub gadżety, stanowią realne zagrożenie dla zdrowia i życia.
- Magnesy mogą powodować niedrożność jelit
- Mogą prowadzić do perforacji przewodu pokarmowego
- Stanowią ryzyko powstania przetok między pętlami jelit
Lekarze apelują do rodziców o większą czujność i edukowanie dzieci dotyczące niebezpieczeństw związanych z różnymi „zabawkami” dostępnymi w sieci. Każde podejrzenie połknięcia magnesów wymaga natychmiastowej konsultacji medycznej – podkreślają specjaliści.
Na szczęście, po skomplikowanej operacji i odpowiedniej opiece medycznej, stan 13-letniego pacjenta stopniowo się poprawia, choć pełny powrót do zdrowia będzie wymagał czasu i dalszej rehabilitacji.
Foto: www.unsplash.com
















