More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Rolnictwo / Zima nie pokonała ozimin, ale zostawiła ślady

Zima nie pokonała ozimin, ale zostawiła ślady

wheat field inspection

Stan ozimin po trudnej zimie

Wczesnowiosenne lustracje pól w całym kraju przyniosły rolnikom odrobinę ulgi. Mimo iż tegoroczna zima dała się we znaki z powodu silnych mrozów i bardzo nierównomiernej pokrywy śnieżnej, podstawowe gatunki zbóż ozimych, takie jak pszenica, żyto i jęczmień, przetrwały okres spoczynku. Eksperci z Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG) potwierdzają, że większość plantacji nie wymaga zaorania i przeorania, co jest pozytywnym sygnałem dla tegorocznych zbiorów.

Ukryte problemy i wyzwania

Jednak optymizm jest ostrożny. Specjaliści rolni zwracają uwagę, że przetrwanie zimy to dopiero początek długiej drogi do udanych żniw. Na wielu polach widoczne są już pierwsze oznaki uszkodzeń pozimowych. Rośliny są osłabione, a ich system korzeniowy mógł ucierpieć podczas okresów silnego mrozu przy braku okrywy śnieżnej. To bezpośrednio przełoży się na ich wigor i zdolność do krzewienia w nadchodzących tygodniach.

„Przetrwanie to nie to samo, co dobry stan. Rośliny wyszły z zimy żywe, ale często w bardzo słabej kondycji. Kluczowe będą najbliższe tygodnie i odpowiednie postępowanie agrotechniczne” – komentuje dr hab. inż. Marek Korbas z IUNG-PIB.

Konsekwencje opóźnień w nawożeniu

Jednym z największych wyzwań, z jakim muszą zmierzyć się plantatorzy, są opóźnienia w nawożeniu azotowym. Przeciągająca się zima i późno ustępujące mrozy opóźniły tradycyjny termin pierwszej, kluczowej dawki azotu. Azot jest niezbędny do inicjowania procesów regeneracyjnych i pobudzenia roślin do wzrostu. Jego późniejsze zastosowanie może skutkować:

  • mniej efektywnym wykorzystaniem składnika,
  • opóźnieniem faz rozwojowych,
  • finalnie niższym potencjałem plonotwórczym.

Rolnicy stoją przed dylematem: zastosować nawozy na jeszcze wilgotną lub nawet zamarzniętą glebę, ryzykując straty, czy czekać na optymalne warunki, tracąc cenny czas.

Plan działania: regeneracja i ochrona

Aby zminimalizować straty i wydobyć z plantacji maksymalny potencjał, niezbędne jest wdrożenie intensywnego programu regeneracji. Obejmuje on nie tylko precyzyjne nawożenie, ale także wzmożoną ochronę plantacji.

Priorytety wiosennej agrotechniki

Głównym celem jest teraz jak najszybsze pobudzenie roślin do wzrostu. Oprócz azotu, kluczową rolę odgrywają mikroelementy, takie jak mangan, miedź i cynk, które wspomagają procesy metaboliczne i zwiększają odporność na stres. Osłabione oziminy są również bardziej podatne na choroby grzybowe, w szczególności na łamliwość podstawy źdźbła i septoriozy. Dlatego pierwszy zabieg fungicydowy, często łączony z dokarmianiem dolistnym, ma w tym sezonie szczególne znaczenie.

Kondycję plantacji mogą również poprawić regulatory wzrostu, które wzmacniają źdźbła i poprawiają odporność na wyleganie – problem, który może się nasilić przy intensywnym nawożeniu azotem stosowanym w celu nadrobienia opóźnień.

Perspektywy na sezon 2024

Ostateczny wynik tegorocznych zbiorów ozimin wciąż stoi pod znakiem zapytania. Sukces zależy teraz od pogody w kwietniu i maju. Łagodna, wilgotna wiosna sprzyjałaby regeneracji, podczas gdy susza lub późne przymrozki mogłyby stanowić kolejny, dotkliwy cios dla osłabionych upraw. Producenci zbóż muszą przygotować się na sezon wymagający zwiększonej uwagi, większych nakładów na środki ochrony roślin i nawozy, a także na możliwość niższych lub bardziej zróżnicowanych plonów. Zima nie pokonała ozimin, ale walka o dobry plon dopiero się zaczyna.

Foto: pliki.farmer.pl

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *