Początek sezonu na czereśnie w 2026 roku przyniósł szokujące informacje dla konsumentów. Ceny tych popularnych owoców osiągnęły niespotykany dotąd poziom, sięgając nawet 350 złotych za kilogram. Taka sytuacja jest bezprecedensowa w historii polskiego rynku owocowego i stanowi wyraźny sygnał głębokich zmian w sektorze.
Przyczyny drastycznego wzrostu cen
Eksperci wskazują na splot kilku kluczowych czynników odpowiedzialnych za obecną sytuację. Podstawowym problemem są gwałtownie rosnące koszty logistyki i transportu, które w ostatnich latach wzrosły o kilkadziesiąt procent. Wpływ na to mają zarówno globalne perturbacje w łańcuchach dostaw, jak i rosnące ceny paliw. Dodatkowo, wczesna dostępność czereśni na rynku, będąca efektem specyficznych warunków pogodowych tej wiosny, nie zrównoważyła kosztów ich sprowadzenia i dystrybucji.
Jak zauważa dr Anna Kowalska, ekonomistka rolna z Uniwersytetu Przyrodniczego, „obecne ceny są odzwierciedleniem strukturalnych problemów w branży ogrodniczej. Mamy do czynienia nie tylko z chwilową fluktuacją, ale z trwałym wzrostem kosztów produkcji i dystrybucji, na który nakładają się ekstremalne zjawiska pogodowe wpływające na plony”.
Kontekst historyczny i perspektywy
Dla porównania, średnia cena czereśni w Polsce w pierwszej połowie czerwca 2020 roku wynosiła około 15-25 złotych za kilogram. Obecny poziom jest więc ponad dziesięciokrotnie wyższy. Taka dynamika przewyższa nawet wzrost cen w sektorze owoców egzotycznych, które tradycyjnie są droższe ze względu na odległość transportu.
Trend wysokich cen owoców miękkich nie jest zresztą nowy. W 2025 roku obserwowaliśmy rekordowo drogie truskawki, których cena w szczycie sezonu sięgała 80 zł za kilogram. Analizy rynkowe pokazują, że polscy konsumenci stopniowo ograniczają zakupy świeżych owoców sezonowych na rzecz mrożonek lub produktów importowanych z krajów o stabilniejszej sytuacji klimatycznej.
Prognozy na resztę sezonu 2026 nie są optymistyczne. Specjaliści z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej przewidują, że ceny czereśni mogą utrzymywać się na bardzo wysokim poziomie przez cały czerwiec i lipiec. Dopiero w szczycie sezonu, przy masowych zbiorach krajowych, można spodziewać się pewnej korekty, jednak jest mało prawdopodobne, aby ceny spadły poniżej 100 zł za kilogram. Ta sytuacja zmusza do refleksji nad przyszłością polskiego sadownictwa i bezpieczeństwem żywnościowym.
Foto: images.pexels.com
















