Szczyt klimatyczny w Brazylii: Luksusowe wydatki za publiczne środki
Podczas gdy światowi przywódcy dyskutują o ochronie klimatu i zrównoważonym rozwoju, organizatorzy szczytu klimatycznego w Brazylii pobierają astronomiczne opłaty za podstawowe usługi. Jak wynika z dokumentów, do których dotarła „Wyborcza”, koszty wyposażenia pawilonów wystawienniczych sięgają niebotycznych kwot.
Barek kawowy za 24 tysiące dolarów
W kraju słynącym z doskonałej kawy, za skromny barek kawowy z obsługą uczestnicy szczytu muszą zapłacić aż 24 tysiące dolarów. Ta szokująca kwota budzi pytania o zasadność takich wydatków, szczególnie w kontekście dyskusji o oszczędności i zrównoważonym rozwoju.
To przykład jak szczytne cele mogą być wykorzystywane do nieuzasadnionego podnoszenia cen usług
- komentuje ekonomista zajmujący się międzynarodowymi wydarzeniami.
System opłat i kontrowersje
Umowy zawierane między państwami a organizatorami szczytu klimatycznego przewidują cały katalog drogich usług:
- Podstawowe wyposażenie pawilonu – od 50 tysięcy dolarów
- Usługi cateringowe – nawet 15 tysięcy dolarów dziennie
- Obsługa techniczna – dodatkowe 10-20 tysięcy dolarów
- Przyłącza internetowe – 5 tysięcy dolarów za standardowe łącze
Konsekwencje dla uczestników
Wysokie koszty zmuszają wiele krajów rozwijających się do ograniczania swojej reprezentacji na szczycie. Eksperci wskazują, że taka sytuacja może wpłynąć na jakość dyskusji i reprezentację różnych perspektyw w globalnej debacie o klimacie.
Brazylijskie władze tłumaczą, że ceny odzwierciedlają koszty organizacji wydarzenia na najwyższym poziomie, jednak krytycy wskazują na brak przejrzystości w rozliczaniu tych wydatków.
Foto: www.unsplash.com
















