Władze w Kijowie zatwierdziły długoterminową strategię rozwoju sektora biometanu, która zakłada gwałtowny wzrost mocy produkcyjnych w ciągu najbliższych kilku lat. Według oficjalnych informacji, do 2030 roku Ukraina chce dziesięciokrotnie zwiększyć wydobycie i przetwarzanie biometanu w porównaniu z obecnym poziomem. W ramach tego planu przewidziano budowę aż ośmiu nowych, dużych instalacji przemysłowych.
Dlaczego biometan jest ważny dla Ukrainy?
Biometan, czyli oczyszczony biogaz o parametrach zbliżonych do gazu ziemnego, może być bezpośrednio wtłaczany do sieci gazowej lub wykorzystywany jako paliwo w transporcie. Dla Ukrainy, która od lat zmaga się z konsekwencjami wojny i potrzebą uniezależnienia się od rosyjskich surowców, rozwój tego sektora ma kluczowe znaczenie. Eksperci podkreślają, że kraj ma ogromny potencjał surowcowy – odpady rolnicze, osady ściekowe i resztki organiczne stanowią bazę, która może zasilić nowe zakłady. Według szacunków Międzynarodowej Agencji Energetycznej, Ukraina mogłaby w przyszłości pokryć nawet 20% swojego zapotrzebowania na gaz właśnie dzięki biometanowi.
Wpływ na gospodarkę i środowisko
Inwestycje w biometanownie to nie tylko kwestia bezpieczeństwa energetycznego, ale także impuls dla lokalnych gospodarek. Budowa każdego zakładu tworzy setki miejsc pracy – zarówno w fazie konstrukcji, jak i późniejszej eksploatacji. Co więcej, produkcja biometanu wpisuje się w unijne cele klimatyczne, ponieważ pozwala na redukcję emisji metanu z odpadów organicznych. Ukraina, starając się o członkostwo w Unii Europejskiej, musi dostosować swoje regulacje do europejskiego Zielonego Ładu, a rozwój OZE jest jednym z priorytetów.
„Biometan to przyszłość ukraińskiej energetyki. Dzięki niemu możemy nie tylko uniezależnić się od importu, ale także wesprzeć rolnictwo i poprawić jakość powietrza w miastach” – mówi dr Iwan Kowalenko, ekspert ds. energii odnawialnej z Kijowskiego Instytutu Energetyki.
Wyzwania i perspektywy
Mimo ambitnych planów, przed Ukrainą stoją poważne przeszkody. Budowa biometanowni wymaga dużych nakładów finansowych – koszt jednej instalacji to często kilkadziesiąt milionów euro. Ponadto konieczne jest stworzenie odpowiednich ram prawnych, które zachęcą inwestorów prywatnych. W kraju wciąż brakuje też wykwalifikowanej kadry inżynieryjnej specjalizującej się w tego typu technologiach. Niemniej jednak, rząd w Kijowie liczy na wsparcie międzynarodowych instytucji finansowych, takich jak Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, które już wcześniej finansowały podobne projekty w regionie.
Jeśli plany zostaną zrealizowane, Ukraina może stać się jednym z liderów rynku biometanu w Europie Środkowo-Wschodniej, a jej doświadczenia będą mogły być wykorzystane przez inne kraje przechodzące transformację energetyczną.
Foto: images.pexels.com
















