Już w środę 6 maja kierowcy w całej Polsce będą mogli sprawdzić, jakie maksymalne stawki obowiązują na stacjach benzynowych. Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem Ministerstwa Energii, opublikowanym we wtorek, ceny detaliczne nie przekroczą 6,49 zł za litr benzyny 95-oktanowej oraz 6,99 zł za litr benzyny 98-oktanowej. W przypadku oleju napędowego górna granica wyniesie 7,31 zł za litr.
Warto odnotować, że są to wartości identyczne jak te, które obowiązywały we wtorek. Oznacza to stabilizację na rynku paliw, co może być dobrą wiadomością dla kierowców planujących dłuższe trasy. Eksperci branżowi zwracają uwagę, że utrzymanie cen na niezmienionym poziomie przez dwa kolejne dni może świadczyć o chwilowym uspokojeniu sytuacji na światowych giełdach surowcowych.
Przypomnijmy, że maksymalne ceny paliw są ustalane przez ministra właściwego do spraw energii na podstawie notowań giełdowych oraz kursu złotego. W ostatnich tygodniach obserwowaliśmy znaczące wahania, które wynikały z napiętej sytuacji geopolitycznej oraz rosnących kosztów wydobycia ropy naftowej. Dla porównania, w analogicznym okresie ubiegłego roku litr benzyny 95 kosztował średnio o około 30 groszy mniej, co pokazuje skalę podwyżek.
Kierowcy powinni jednak pamiętać, że podane kwoty to górne limity – na wielu stacjach, zwłaszcza tych należących do sieci dyskontowych czy hipermarketów, ceny mogą być niższe. Warto także śledzić komunikaty Orlenu czy innych operatorów, którzy często wprowadzają promocje lojalnościowe. Niezależnie od tego, środowe tankowanie nie powinno zaskoczyć nikogo wyższymi rachunkami niż te, które widzieliśmy dzień wcześniej.
Foto: images.pexels.com













