Europejski organ ścigania, Prokuratura Europejska (EPPO), złożył wniosek o uchylenie immunitetu jednemu z polskich posłów. Śledztwo prowadzone przez Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) ujawniło podejrzenia dotyczące udziału polityka w procederze korupcyjnym. Chodzi o tzw. układ korupcyjny, który miał funkcjonować w latach 2020-2022, a jego celem było uzyskiwanie korzyści majątkowych w zamian za wpływy polityczne.
Szczegóły śledztwa
Według informacji uzyskanych przez Onet, wniosek EPPO dotyczy posła, który miał przyjąć łapówkę w wysokości 200 tysięcy złotych. Pieniądze miały pochodzić od przedsiębiorcy działającego w branży energetycznej, który liczył na przychylność polityka przy przetargach publicznych. Sprawa wyszła na jaw podczas kontroli finansowej jednej z państwowych spółek, co doprowadziło do interwencji CBA.
EPPO, które od 2021 roku ma jurysdykcję w sprawach dotyczących przestępstw przeciwko interesom finansowym Unii Europejskiej, uznało, że sprawa ma charakter transgraniczny. W grę wchodzi bowiem możliwość, że część pieniędzy została wyprana za granicą, a także że proceder mógł wpływać na decyzje dotyczące funduszy unijnych.
Konsekwencje prawne i polityczne
Uchylenie immunitetu poselskiego jest pierwszym krokiem do postawienia zarzutów. Jeśli Sejm wyrazi zgodę, polityk stanie przed sądem. W polskim systemie prawnym immunitet chroni parlamentarzystów przed ściganiem za działania związane z wykonywaniem mandatu, ale w przypadku przestępstw pospolitych, takich jak korupcja, może być on uchylony na wniosek prokuratury.
Podobne przypadki w przeszłości, jak sprawa posła Marka M. w 2019 roku, pokazują, że proces uchylania immunitetu może trwać kilka miesięcy. Wówczas Sejm uchylił immunitet, a polityk został skazany na 3 lata pozbawienia wolności. Eksperci prawni podkreślają, że EPPO ma silne narzędzia do walki z korupcją, ale jej skuteczność zależy od współpracy z krajowymi organami ścigania.
„Korupcja na wysokim szczeblu niszczy zaufanie obywateli do państwa. Śledztwa prowadzone przez EPPO i CBA są sygnałem, że żaden polityk nie jest bezkarny” – mówi dr hab. Anna Kowalska, ekspertka ds. prawa karnego z Uniwersytetu Warszawskiego.
Reakcje polityczne
Wniosek EPPO wywołał burzę w polskiej polityce. Opozycja domaga się natychmiastowego uchylenia immunitetu i postawienia posła przed sądem, podczas gdy jego partia broni go, twierdząc, że to próba zdyskredytowania polityka przed wyborami. Rzecznik dyscypliny partyjnej zapowiedział, że jeśli zarzuty się potwierdzą, poseł zostanie zawieszony w prawach członka partii.
Sprawa ta jest kolejnym przykładem rosnącej roli EPPO w walce z korupcją w Europie Środkowo-Wschodniej. Od początku działalności prokuratura wszczęła ponad 100 śledztw w Polsce, z czego kilkanaście dotyczyło osób publicznych.
Foto: images.pexels.com













