Stan zdrowia Narges Mohammadi, laureatki Pokojowej Nagrody Nobla z 2023 roku, uległ dramatycznemu pogorszeniu. Jak poinformowała jej adwokatka, aktywistka może umrzeć w każdej chwili, a zespół medyczny podejmuje heroiczne wysiłki, aby utrzymać jej czynności życiowe.
Dlaczego stan Narges Mohammadi jest tak poważny?
Mohammadi od lat przebywa w irańskim więzieniu, gdzie była poddawana systematycznym torturom i odmawiano jej podstawowej opieki medycznej. W ostatnich tygodniach doszło do zaostrzenia przewlekłych chorób, w tym problemów z sercem i układem oddechowym. Według relacji prawniczki, aktywistka wielokrotnie skarżyła się na bóle w klatce piersiowej i duszności, ale władze więzienne ignorowały jej prośby o konsultację kardiologiczną.
„Walczymy o to, by jej serce mogło bić” – oświadczyła adwokatka, podkreślając, że każda godzina zwłoki może zakończyć się tragedią.
Reakcja międzynarodowa i kontekst polityczny
Sprawa Mohammadi wywołała falę protestów na całym świecie. Organizacje praw człowieka, w tym Amnesty International i Human Rights Watch, wzywają rząd Iranu do natychmiastowego udostępnienia niezależnych lekarzy oraz umożliwienia transportu aktywistki do szpitala poza więzieniem. Tymczasem Teheran tradycyjnie odrzuca zarzuty, twierdząc, że Mohammadi otrzymuje odpowiednią opiekę. W podobnej sytuacji znalazła się wcześniej inna więźniarka polityczna, Nasrin Sotoudeh, która po wielomiesięcznym strajku głodowym doznała nieodwracalnych uszkodzeń narządów wewnętrznych.
Eksperci zwracają uwagę, że irański system penitencjarny celowo utrudnia dostęp do leczenia osobom uznawanym za wrogów reżimu. Według raportów ONZ, od 2020 roku w irańskich więzieniach zmarło co najmniej 30 więźniów politycznych w wyniku zaniedbań medycznych. Narges Mohammadi, skazana na łączny wyrok 12 lat pozbawienia wolności za działalność na rzecz praw kobiet i zniesienia kary śmierci, stała się symbolem oporu wobec autorytarnego reżimu.
Co dalej?
Lekarze oceniają, że bez natychmiastowej interwencji chirurgicznej i przeniesienia na oddział intensywnej terapii, Mohammadi nie przeżyje najbliższych dni. Jej rodzina apeluje do społeczności międzynarodowej o wywarcie presji na irańskie władze. Tymczasem w kraju trwają protesty, a aktywiści organizują czuwania pod ambasadami Iranu w Berlinie, Paryżu i Londynie.
Foto: images.pexels.com













