Komisja Europejska opublikowała w piątek pilne zawiadomienie dotyczące dwóch modeli lamp LED, które mogą stwarzać bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia użytkowników. Alarm został wszczęty na wniosek polskiego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który podczas rutynowych kontroli wykrył szereg nieprawidłowości konstrukcyjnych.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez europejski system wczesnego ostrzegania RAPEX, wadliwe oprawy oświetleniowe nie spełniają podstawowych norm bezpieczeństwa elektrycznego. W szczególności chodzi o brak odpowiedniej izolacji przewodów oraz niewłaściwie zabezpieczone połączenia, które w przypadku zwarcia mogą doprowadzić do porażenia prądem. Eksperci zwracają uwagę, że tego typu usterki są szczególnie niebezpieczne w pomieszczeniach wilgotnych, takich jak łazienki czy kuchnie.
Według danych UOKiK, w pierwszym kwartale 2025 roku do urzędu wpłynęło już ponad 120 zgłoszeń dotyczących niesprawnych lamp LED. W porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego oznacza to wzrost o blisko 40%. „Konsumenci często kierują się niską ceną, nie zdając sobie sprawy, że oszczędność kilku złotych może kosztować ich zdrowie” – mówi dr inż. Marek Kowalski, specjalista ds. bezpieczeństwa elektrycznego z Politechniki Warszawskiej.
Producenci wadliwych modeli zostali wezwani do natychmiastowego wycofania produktów z rynku oraz do publicznego poinformowania o zagrożeniu. UE apeluje do wszystkich konsumentów, którzy zakupili lampy objęte ostrzeżeniem, o natychmiastowe zaprzestanie ich użytkowania i kontakt ze sprzedawcą w celu uzyskania zwrotu pieniędzy lub wymiany na bezpieczny zamiennik. Lista konkretnych modeli i numerów partii dostępna jest na stronie internetowej UOKiK.
Eksperci przypominają, że przy zakupie sprzętu elektrycznego warto zwracać uwagę na oznaczenie CE oraz certyfikaty bezpieczeństwa, takie jak ENEC czy GS. W przypadku wątpliwości co do jakości produktu, każdy konsument ma prawo żądać od sprzedawcy okazania deklaracji zgodności z normami unijnymi. Nieprzestrzeganie tych zasad może wiązać się z poważnymi konsekwencjami prawnymi, a przede wszystkim – z realnym ryzykiem dla życia.
Foto: images.pexels.com













