Przerwane derby w Pradze
Mecz pomiędzy Slavią Praga a Spartą Praga, który mógł zdecydować o mistrzostwie Czech, zakończył się skandalem. W siódmej minucie doliczonego czasu gry kibice gospodarzy wdarli się na boisko, atakując dwóch zawodników gości. Do zdarzenia doszło na stadionie Slavii, gdzie emocje sięgnęły zenitu.
Przebieg incydentu
Według doniesień agencji CTK, fani Slavii przerwali zabezpieczenia i wtargnęli na murawę, celując w piłkarzy Sparty. Jeden z zaatakowanych zawodników, według nieoficjalnych informacji, to obrońca, który wcześniej prowokował trybuny. Służby porządkowe interweniowały z opóźnieniem, co wzbudziło krytykę w mediach społecznościowych.
Reakcje i konsekwencje
Prezes Czeskiego Związku Piłki Nożnej (FAČR) zapowiedział natychmiastowe postępowanie dyscyplinarne. „To czarna karta dla czeskiej piłki. Nie możemy tolerować przemocy na stadionach” – powiedział w oficjalnym oświadczeniu. Eksperci zwracają uwagę, że podobne incydenty zdarzają się w lidze czeskiej od lat, ale ten może być przełomowy ze względu na wagę meczu. W 2022 roku doszło do zamieszek podczas derbów Ostrawy, co skończyło się karami finansowymi.
Kontekst historyczny
Derby Pragi to jedno z najgorętszych spotkań w Europie Środkowej. Slavia i Sparta rywalizują od 1896 roku, a ich starcia często eskalują poza boiskiem. W 2019 roku mecz został przerwany z powodu rasistowskich okrzyków, a w 2021 roku policja użyła gazu łzawiącego wobec kibiców. Obecny incydent może wpłynąć na decyzję UEFA o przyznaniu Czechom organizacji finału Ligi Europy w 2025 roku.
„Bezpieczeństwo piłkarzy jest priorytetem. Ten atak pokazuje, że wciąż mamy wiele do zrobienia w zakresie ochrony obiektów” – skomentował były sędzia międzynarodowy, Jaroslav Kovař.
Mecz został oficjalnie przerwany, a Slavia Praga ryzykuje walkowerem i karą finansową. Piłkarze Sparty opuścili boisko w asyście ochrony, a jeden z nich trafił do szpitala na obserwację. Śledztwo prowadzi czeska policja, która analizuje nagrania z monitoringu.
Foto: images.pexels.com













