Kapitalny występ Rybakiny w stolicy Włoch
Jelena Rybakina, aktualna wiceliderka światowego rankingu tenisa kobiet, zaprezentowała w Rzymie formę godną najwyższych laurów. W meczu czwartej rundy turnieju WTA 1000 na mączce w Rzymie, reprezentantka Kazachstanu nie pozostawiła złudzeń Czeszce Karolinie Pliskovej, wygrywając 6:0, 6:2. Spotkanie trwało zaledwie 54 minuty, co świadczy o absolutnej dominacji Rybakiny na korcie.
Rybakina od początku narzuciła zabójcze tempo. Już w pierwszym secie ani razu nie oddała gema przeciwniczce, serwując precyzyjnie i kończąc akcje z głębi kortu. Pliskova, znana z potężnego serwisu, nie była w stanie znaleźć recepty na agresywny return i szybkie przejścia do siatki rywalki. Drugi set przyniósł nieco więcej walki, ale Kazaszka ponownie przełamała serwis Czeszki trzykrotnie, nie tracąc przy tym własnego podania.
Droga do półfinału i statystyki
Dla Jeleny Rybakiny to już dziewiąty ćwierćfinał w tym sezonie, co pokazuje jej niesamowitą regularność. Obecnie ma na koncie 25 zwycięstw i tylko 5 porażek w 2024 roku. W walce o półfinał zmierzy się z Ukrainką Eliną Switoliną, która wcześniej pokonała Anę Bogdan. Switolina, była trzecia rakieta świata, wraca do wysokiej formy po przerwie macierzyńskiej, co może stanowić ciekawe wyzwanie dla liderki rankingu WTA.
Warto dodać, że Rybakina triumfowała już w tym roku w Stuttgarcie (ranga WTA 500), a w Rzymie ma szansę na drugi tytuł w karierze na mączce. Jej styl gry, oparty na potężnym serwisie i płaskich uderzeniach z forhendu, świetnie sprawdza się na wolniejszych nawierzchniach, co potwierdzają statystyki – w tym sezonie na kortach ziemnych wygrała 8 z 10 meczów.
„Kluczem była dziś agresja i utrzymanie wysokiego procentu pierwszego serwisu. Wiedziałam, że Karolina będzie próbowała grać szybko, więc starałam się odpowiadać jeszcze szybciej” – powiedziała Rybakina w pomeczowym wywiadzie, nawiązując do swojej taktyki.
Znaczenie turnieju w Rzymie
Turniej w Rzymie to jeden z najważniejszych przystanków przed Rolanda Garrosa. Dla wielu zawodniczek jest to ostatni sprawdzian formy na mączce przed wielkoszlemowym turniejem w Paryżu. Rybakina, która w ubiegłym roku dotarła w Rzymie do ćwierćfinału, teraz ma szansę na poprawienie tego wyniku. Jej rywalka, Switolina, dwukrotnie triumfowała w Rzymie (2017, 2018), co czyni to starcie niezwykle interesującym pod względem stylu i doświadczenia na tej nawierzchni.
Foto: images.pexels.com













