Sezon 2025/26 PlusLigi dobiegł końca, a w Rzeszowie zapanował nastrój rozczarowania. Asseco Resovia, która jeszcze niedawno walczyła o najwyższe cele, uplasowała się na czwartym miejscu, co w kontekście ogromnych oczekiwań kibiców i ekspertów uznawane jest za porażkę. W programie Polsat SiatCast Marek Magiera i Jakub Bednaruk jednoznacznie wskazali zespół z Podkarpacia jako przegranego całej kampanii.
Brak pomysłu na grę i chaos organizacyjny
Według analityków, głównym problemem Resovii był brak spójnej koncepcji na prowadzenie drużyny. – Widać było chaos, zarówno w taktyce, jak i w zarządzaniu zespołem – podkreślał w rozmowie z nami Marek Magiera. – To nie jest kwestia jednego meczu, ale całego sezonu, w którym brakowało stabilizacji – dodał.
Jakub Bednaruk zwrócił uwagę na rotacje w składzie i nieskuteczne zmiany personalne. – Resovia miała potencjał, ale nie potrafiła go wykorzystać. Brakowało lidera na boisku i poza nim – skomentował ekspert. W podobnym tonie wypowiadali się także inni komentatorzy, wskazując na zbyt częste zmiany trenerów oraz problemy z budową chemii w drużynie.
Kontekst historyczny i statystyki
Warto przypomnieć, że Asseco Resovia Rzeszów to jeden z najbardziej utytułowanych klubów w historii polskiej siatkówki. Klub zdobył mistrzostwo Polski w 2012 roku, a także wielokrotnie stawał na podium. Jednak ostatnie lata to pasmo wzlotów i upadków. W sezonie 2024/25 Resovia zajęła trzecie miejsce, co dawało nadzieję na poprawę. Niestety, obecny sezon przyniósł regres.
Statystyki pokazują, że Resovia przegrała aż 12 meczów w fazie zasadniczej, co jest najgorszym wynikiem od pięciu lat. Dla porównania, wicemistrz Polski, Jastrzębski Węgiel, poniósł zaledwie 4 porażki. Różnica jest kolosalna i pokazuje skalę problemów w Rzeszowie.
Co dalej z Resovią?
Eksperci są zgodni, że klub potrzebuje gruntownej przebudowy. – Bez zmian w sztabie szkoleniowym i w podejściu do budowy składu, trudno będzie myśleć o powrocie do ścisłej czołówki – mówi Bednaruk. Wśród potencjalnych rozwiązań wymienia się zatrudnienie doświadczonego trenera z zagranicy oraz wzmocnienie pozycji libero i przyjmującego.
Kibice z niecierpliwością czekają na ruchy transferowe. Póki co, w mediach pojawiają się spekulacje o możliwym odejściu kilku kluczowych zawodników. Władze klubu na razie milczą, ale presja ze strony fanów i ekspertów rośnie.
Podsumowując, sezon 2025/26 dla Asseco Resovii Rzeszów to bez wątpienia rozczarowanie. Pytanie, czy zarząd wyciągnie wnioski i czy już za rok zobaczymy drużynę walczącą o najwyższe cele, czy też czeka nas kolejny sezon pełen chaosu i niespełnionych nadziei.
Foto: images.pexels.com













