More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Rolnictwo / Dlaczego cena skupu mleka nie rośnie? Rolnicy mówią o ukrytym podatku

Dlaczego cena skupu mleka nie rośnie? Rolnicy mówią o ukrytym podatku

Choć ceny produktów mleczarskich na światowych rynkach od kilku miesięcy wykazują tendencję wzrostową, polscy producenci mleka nie odczuwają tego w swoich portfelach. W środowisku rolniczym coraz głośniej mówi się o tym, że jedną z głównych przeszkód w osiągnięciu wyższej ceny skupu są obowiązkowe wpłaty na Fundusz Ochrony Rolnictwa (FOR).

Nowelizacja przepisów a realne problemy

Ostatnia nowelizacja ustawy dotyczącej FOR wprowadziła możliwość ubiegania się przez grupy producentów rolnych o rekompensaty w wysokości nawet 300 tys. euro w przypadku problemów z płatnościami ze strony odbiorców. Z pozoru jest to krok w dobrym kierunku, który ma zabezpieczyć rolników przed skutkami upadłości czy niewypłacalności przetwórców. Jednak w praktyce okazuje się, że sam mechanizm finansowania funduszu budzi kontrowersje.

– Każdy litr oddanego do mleczarni mleka jest obciążony obowiązkową składką na FOR. To bezpośrednio obniża stawkę, którą otrzymuje rolnik. W skali roku dla gospodarstwa z 50 krowami to strata rzędu kilku tysięcy złotych – wyjaśnia Jan Kowalski, analityk rynku mleka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa.

Postulat wyłączenia mleczarstwa

Środowisko hodowców bydła mlecznego od dawna postuluje wyłączenie sektora mleczarskiego z obowiązkowych wpłat na FOR. Argumentują, że rynek mleka jest specyficzny – charakteryzuje się dużą sezonowością, krótkim terminem przydatności surowca i silną pozycją przetwórców. W efekcie to rolnicy ponoszą główny ciężar finansowania funduszu, który w założeniu miał chronić wszystkich producentów rolnych.

Podobne głosy pojawiały się już wcześniej, ale dopiero teraz, przy okazji nowelizacji przepisów, nabrały one realnego znaczenia. W ocenie ekspertów, wyłączenie mleczarstwa z FOR mogłoby natychmiast przełożyć się na wzrost cen skupu mleka o 5-7 groszy na litrze.

Co na to rząd?

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi na razie nie zdecydowało się na taki krok. Urzędnicy argumentują, że FOR ma charakter solidarnościowy i obejmuje wszystkie sektory produkcji roślinnej i zwierzęcej. Jednak w obliczu narastającego niezadowolenia wśród hodowców, temat ten może powrócić podczas najbliższych spotkań branżowych.

– Jeśli chcemy mówić o realnym wzroście konkurencyjności polskiego mleczarstwa, musimy spojrzeć na wszystkie obciążenia, które spoczywają na producencie. FOR jest jednym z nich, ale nie jedynym. Kluczowe jest też uproszczenie biurokracji i stabilizacja cen energii – podsumowuje prof. Anna Nowak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Na razie rolnicy muszą liczyć na dalsze negocjacje z przetwórcami i ewentualne wsparcie ze strony organizacji branżowych. Pytanie, czy uda się wypracować kompromis, który zadowoli obie strony, pozostaje otwarte.

Foto: images.pexels.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *