Śmierć 18-letniej Alisii wstrząsnęła lokalną społecznością. Ciało dziewczyny odnaleziono wśród kwitnącego rzepaku, gdzie – jak podejrzewa prokuratura – doszło do tragicznego zdarzenia. Ofiara, zaledwie kilka dni wcześniej, z uśmiechem pozowała do zdjęcia w tej samej scenerii.
Zatrzymany w tej sprawie mężczyzna to osoba, która niemal całe dorosłe życie spędziła za kratami. Według nieoficjalnych informacji, był już wcześniej skazany za zabójstwo. Po odbyciu wyroku sąd zdecydował się na warunkowe przedterminowe zwolnienie, co budzi dziś ogromne kontrowersje. Eksperci ds. kryminalistyki podkreślają, że w przypadku recydywistów procedura zwolnienia powinna być szczególnie restrykcyjna, a decyzje podejmowane z uwzględnieniem opinii psychologów i terapeutów.
Prokuratura prowadzi śledztwo w kierunku zabójstwa. Śledczy zabezpieczyli monitoring oraz przesłuchują świadków. Nieoficjalnie mówi się, że między ofiarą a sprawcą istniała znajomość, a do zbrodni miało dojść w wyniku gwałtownej kłótni. W Polsce, według statystyk Komendy Głównej Policji, co roku ginie średnio 50–60 osób z rąk sprawców, którzy wcześniej byli karani za przemoc. Przypadek Alisii ponownie stawia pytania o skuteczność resocjalizacji i systemu dozoru kuratorskiego.
Rodzina i przyjaciele 18-latki są w żałobie. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy pełne niedowierzania i bólu. Mieszkańcy okolicznych miejscowości zorganizowali zbiórkę na pogrzeb i pomoc dla bliskich ofiary. Sprawca pozostaje w areszcie, grozi mu dożywocie.
Foto: images.pexels.com













