More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Polityka / Niemiecka polityka wschodnia: gorzka lekcja po latach uległości wobec Kremla

Niemiecka polityka wschodnia: gorzka lekcja po latach uległości wobec Kremla

Niemiecka polityka wschodnia: gorzka lekcja po latach uległości wobec Kremla

Przez długie dekady Berlin prowadził politykę zbliżenia z Moskwą, która dziś uznawana jest za jedną z największych pomyłek w dziejach powojennych Niemiec. Sytuacja, w której niemieccy politycy oklaskiwali Władimira Putina w Bundestagu w 2001 roku, gdy ten wygłaszał przemówienie o wpływie Goethego i Schillera na kulturę rosyjską, była tylko wierzchołkiem góry lodowej. Dziś, w obliczu agresji Rosji na Ukrainę, Niemcy zmuszone są do bolesnego rozrachunku ze swoją przeszłością.

Niemiecka Ostpolitik, której fundamenty położył Willy Brandt w latach 70. XX wieku, zakładała, że poprzez handel i współpracę gospodarczą uda się zdemokratyzować i ucywilizować Rosję. W praktyce jednak doprowadziło to do uzależnienia Niemiec od rosyjskiego gazu i ropy. Według danych Federalnego Urzędu Statystycznego, jeszcze w 2021 roku Rosja pokrywała 55% niemieckiego zapotrzebowania na gaz ziemny. Ta jednostronna zależność stała się potężnym narzędziem nacisku w rękach Kremla.

Eksperci wskazują, że niemieckie elity polityczne i biznesowe przez lata ignorowały ostrzeżenia płynące z Europy Środkowo-Wschodniej. Polska i kraje bałtyckie wielokrotnie alarmowały o zagrożeniu płynącym z rosyjskiego imperializmu, jednak w Berlinie te głosy były lekceważone. „To była typowa postawa wyższości wobec Europy Wschodniej, połączona z naiwnym przekonaniem, że handel zmieni naturę reżimu Putina” – tak sytuację komentuje politolog z Uniwersytetu Humboldta w Berlinie.

Konsekwencje tej polityki są dziś odczuwalne nie tylko w sferze energetycznej, ale także militarnej. Niemcy przez lata hamowały wzmacnianie wschodniej flanki NATO, a ich armia, Bundeswehra, została doprowadzona do opłakanego stanu. Jak podaje raport niemieckiego Trybunału Obrachunkowego, w 2022 roku jedynie 30% czołgów Leopard 2 było gotowych do użycia. To efekt wieloletnich cięć budżetowych, które były możliwe właśnie dzięki iluzorycznemu poczuciu bezpieczeństwa, jakie miała zapewnić współpraca z Rosją.

Obecnie Niemcy przechodzą prawdziwą rewolucję w myśleniu o polityce zagranicznej. Kanclerz Olaf Scholz ogłosił Zeitenwende, czyli historyczny zwrot, który ma na celu uniezależnienie się od rosyjskich surowców i odbudowę potencjału obronnego. Jednak droga do naprawienia błędów popełnionych przez ćwierć wieku będzie długa i kosztowna. Szacuje się, że całkowite uniezależnienie Niemiec od rosyjskiego gazu może potrwać co najmniej do 2027 roku.

Lekcja, jaką wyciągają Niemcy, jest bolesna, ale niezwykle ważna dla całej Europy. Pokazuje ona, że polityka ustępstw wobec autorytarnych reżimów nigdy nie prowadzi do pokoju, a jedynie zachęca agresora do dalszych działań. Dziś Berlin staje przed zadaniem nie tylko odbudowy własnej suwerenności energetycznej, ale także odzyskania zaufania wśród sojuszników, którzy przez lata czuli się zlekceważeni.

Foto: images.pexels.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *