More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Inflacja / Presja inflacyjna narasta: dane NBP wskazują na rozprzestrzenianie się wzrostu cen

Presja inflacyjna narasta: dane NBP wskazują na rozprzestrzenianie się wzrostu cen

inflation chart Poland

Najnowsze dane Narodowego Banku Polskiego (NBP) ujawniają niepokojący trend: inflacja bazowa, czyli wzrost cen po wyłączeniu najbardziej zmiennych składników, takich jak żywność i energia, osiągnęła najwyższy poziom od sześciu miesięcy. Choć wartość ta wciąż mieści się w górnych granicach dopuszczalnych przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP), to sygnalizuje, że presja cenowa, która dotychczas koncentrowała się na rynkach paliw, zaczyna przenikać do innych sektorów gospodarki.

Czym jest inflacja bazowa i dlaczego jest ważna?

Inflacja bazowa to wskaźnik, który pozwala ekonomistom ocenić trwałe tendencje cenowe w gospodarce, eliminując jednorazowe szoki, takie jak gwałtowne zmiany cen paliw czy żywności. Jej wzrost oznacza, że podwyżki cen stają się bardziej powszechne i mogą być trudniejsze do opanowania. Obecnie wskaźnik ten oscyluje wokół 4% w skali roku, co jest wartością przekraczającą cel inflacyjny NBP wynoszący 2,5% (z dopuszczalnym pasmem odchyleń +/- 1 punkt procentowy).

Przyczyny obecnego wzrostu

Eksperci zwracają uwagę, że głównym motorem napędowym inflacji bazowej są koszty energii i paliw, które – mimo pewnego ochłodzenia na światowych rynkach – wciąż utrzymują się na wysokim poziomie. „To, co widzimy, to typowy efekt drugiej rundy” – wyjaśnia dr hab. Anna Kowalska, ekonomistka z Uniwersytetu Warszawskiego. „Wzrost kosztów produkcji i transportu, spowodowany droższymi paliwami, jest przerzucany na ceny towarów i usług konsumpcyjnych. Firmy starają się chronić swoje marże, co podbija inflację bazową”.

Konsekwencje dla gospodarki i konsumentów

Dla przeciętnego obywatela oznacza to, że drożeją nie tylko paliwa na stacjach, ale także produkty codziennego użytku – od żywności przetworzonej po usługi, takie jak fryzjer czy warsztat samochodowy. W dłuższej perspektywie może to osłabić siłę nabywczą gospodarstw domowych i skłonić RPP do rozważenia dalszych podwyżek stóp procentowych, co z kolei wpłynie na koszt kredytów hipotecznych i konsumpcyjnych.

Perspektywy na przyszłość

Analitycy są podzieleni co do dalszego rozwoju sytuacji. Część z nich uważa, że jeśli globalne ceny surowców ustabilizują się, inflacja bazowa może stopniowo wyhamować w drugiej połowie roku. Inni ostrzegają, że trwający wzrost płacy minimalnej i presja płacowa mogą dodatkowo podsycić spiralę cenową. „Kluczowe będzie to, jak zachowają się przedsiębiorcy w obliczu rosnących kosztów pracy” – podsumowuje Kowalska. „Jeśli będą nadal podnosić ceny, cel inflacyjny może być zagrożony”.

Foto: images.pexels.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *