Tragiczny pożar w zakładzie utylizacji odpadów
W sobotni wieczór, 25 października, mieszkańcy Elbląga byli świadkami dramatycznych wydarzeń. W Zakładzie Utylizacji Odpadów przy ulicy Mazurskiej wybuchł groźny pożar, który w ciągu kilku godzin strawił niemal całą halę sortowni. Na miejsce natychmiast przybyły zastępy straży pożarnej z całego regionu.
Walka z żywiołem trwała godzinami
Jak relacjonują świadkowie, ogień pojawił się nagle i bardzo szybko rozprzestrzenił się na całym obiekcie. Do akcji gaśniczej skierowano ponad 20 zastępów straży pożarnej z Elbląga i okolicznych miejscowości. Strażacy walczyli z płomieniami przez wiele godzin, jednak ogień był tak intensywny, że cała hala sortowni uległa całkowitemu zniszczeniu.
To był jeden z największych pożarów w tym roku w naszym regionie. Mieliśmy do czynienia z bardzo trudnymi warunkami
- paliły się materiały łatwopalne, co znacznie utrudniało akcję gaśniczą – powiedział rzecznik komendy straży pożarnej.
Szczęście w nieszczęściu
Pomimo ogromnej skali zniszczeń, w pożarze nie odnotowano żadnych ofiar śmiertelnych ani osób poszkodowanych. W momencie wybuchu ognia w zakładzie nie przebywały żadne osoby, co zostało potwierdzone przez służby. To niewątpliwie najważniejsza informacja w całym tym tragicznym zdarzeniu.
Straty materialne są ogromne
Wstępne szacunki wskazują, że straty materialne sięgają kilku milionów złotych. Zniszczeniu uległa nie tylko sama hala, ale także znajdujące się w niej maszyny i urządzenia do sortowania odpadów. Cała infrastruktura zakładu w tym miejscu wymaga całkowitej odbudowy.
Przyczyny pożaru wciąż nieznane
Prokuratura wraz z biegłymi z Państwowej Straży Pożarnej prowadzi szczegółowe śledztwo w celu ustalenia przyczyn wybuchu pożaru. Jak dotąd nie potwierdzono żadnej z możliwych wersji zdarzenia. Specjaliści badają między innymi:
- Możliwość zwarcia instalacji elektrycznej
- Samozapłon odpadów
- Błąd ludzki
- Celowe podpalenie
Władze miasta zapewniają, że sytuacja jest pod kontrolą, a utylizacja odpadów z Elbląga będzie realizowana w innych zakładach, by nie dopuścić do przerw w odbiorze śmieci od mieszkańców.
Foto: www.unsplash.com
















