Wakacje nad Bałtykiem od lat są ulubioną formą wypoczynku Polaków, ale rosnące koszty życia coraz mocniej dają się we znaki turystom. W sezonie 2026 roku ceny w nadmorskich barach i smażalniach ponownie zaskakują, a kultowe danie – smażona ryba z frytkami – osiąga poziom, który wielu nazywa „paragonem grozy”.
Ile kosztuje ryba nad morzem w 2026 roku?
Według doniesień z kurortów takich jak Kołobrzeg, Łeba czy Władysławowo, za porcję dorsza lub flądry z dodatkami trzeba zapłacić od 45 do nawet 65 złotych. W porównaniu z 2023 rokiem, gdy ceny oscylowały wokół 30-40 zł, wzrost jest znaczący i wynosi około 30-50%. Eksperci rynku gastronomicznego wskazują, że głównymi przyczynami są rosnące koszty energii, drożejące ryby (ze względu na ograniczenia połowowe w Bałtyku) oraz inflacja, która w Polsce wciąż utrzymuje się na poziomie powyżej 5%.
Dlaczego ryba jest tak droga?
Polska jest jednym z największych konsumentów ryb w Europie, ale blisko 70% surowca pochodzi z importu. Ograniczenia kwot połowowych dorsza w Unii Europejskiej, które w 2025 roku zostały dodatkowo zaostrzone, sprawiają, że krajowi rybacy mają mniejsze połowy. W efekcie smażalnie muszą sięgać po droższe zamienniki, np. ryby mrożone z Norwegii czy Chin. Do tego dochodzą wyższe koszty pracy – minimalne wynagrodzenie w 2026 roku przekroczyło 4800 zł brutto, co bezpośrednio wpływa na ceny w sektorze usług.
„Widzimy, że turyści są coraz bardziej wrażliwi na ceny, ale jednocześnie nie chcą rezygnować z wakacyjnego rytuału jedzenia ryby nad morzem. To wyzwanie dla branży – musimy balansować między jakością a przystępnością” – mówi Janusz Kowalski, właściciel sieci smażalni z Trójmiasta.
Czy to oznacza koniec tradycji?
Mimo wzrostów, nadmorskie smażalnie wciąż przeżywają oblężenie w szczycie sezonu. Wielu Polaków traktuje posiłek nad Bałtykiem jako element wakacyjnego rytuału, który jest w stanie zaakceptować nawet przy wyższych cenach. Dla osób szukających oszczędności alternatywą mogą być dania z ryb słodkowodnych, np. pstrąga, lub posiłki przygotowane we własnym zakresie. Eksperci przewidują, że jeśli trend wzrostowy się utrzyma, w 2027 roku ceny mogą przekroczyć 70 zł za porcję, co skłoni część turystów do zmiany nawyków żywieniowych.
Podsumowując, wakacje nad polskim morzem w 2026 roku to nie tylko relaks, ale i wyzwanie dla domowego budżetu. Smażona ryba z frytkami pozostaje hitem, ale jej cena zmusza do refleksji nad kosztami wypoczynku w kraju.
Foto: images.pexels.com













