W Wielkiej Brytanii zapadł precedensowy wyrok w sprawie odpowiedzialności właścicieli zwierząt domowych. Sąd w Exeter orzekł, że kobieta, której psy zabiły 35 owiec i poważnie raniły 14 kolejnych, otrzymała zakaz posiadania jakichkolwiek psów na okres 10 lat. Dodatkowo musi zapłacić odszkodowanie rolnikom, grzywnę w wysokości 5 tysięcy funtów oraz wykonać 300 godzin prac społecznych.
Do tragicznego zdarzenia doszło na początku roku na terenie hrabstwa Devon. Psy rasy American Bully, należące do 45-letniej mieszkanki okolicy, przedostały się przez ogrodzenie i zaatakowały stado owiec na sąsiednim pastwisku. Jak ustalono, zwierzęta nie były pod nadzorem właścicielki, która przebywała w tym czasie w domu. Rolnicy oszacowali straty na ponad 15 tysięcy funtów, nie licząc kosztów leczenia rannych zwierząt.
Eksperci podkreślają, że podobne incydenty zdarzają się w Wielkiej Brytanii coraz częściej. Według danych National Farmers’ Union, w 2023 roku odnotowano ponad 200 ataków psów na owce, co stanowi wzrost o 30% w porównaniu z poprzednim rokiem. Wiele z tych przypadków kończy się śmiercią lub trwałym kalectwem zwierząt gospodarskich. Specjaliści apelują o większą odpowiedzialność właścicieli psów, zwłaszcza ras uznawanych za potencjalnie niebezpieczne.
Wyrok w Exeter jest jednym z najsurowszych w ostatnich latach. Sędzia podkreślił, że oskarżona wykazała się rażącym niedbalstwem, nie zabezpieczając odpowiednio posesji i nie kontrolując swoich zwierząt. Kobieta przyznała się do winy i wyraziła skruchę, ale sąd uznał, że kara musi być adekwatna do skali zniszczeń i cierpienia zadawanego zwierzętom.
„To przestroga dla wszystkich właścicieli psów, że konsekwencje zaniedbań mogą być bardzo poważne” – skomentował wyrok rzecznik lokalnej organizacji rolniczej.
Sprawa ta może mieć wpływ na przyszłe regulacje dotyczące obowiązków właścicieli zwierząt domowych, szczególnie w kontekście ochrony zwierząt gospodarskich i bezpieczeństwa publicznego.
Foto: images.pexels.com













